Z aktywnością na tym polu związana jest znana z aktywności na rzecz obrony życia nienarodzonego aktywistka Kaja Godek. Działa ona w Obywatelskim Komitecie Inicjatywy Ustawodawczej #StopLGBT. Powiedziała, że celem projektu jest doprowadzenie do tego, aby konstytucyjna zasada ochrony rodziny była uwzględniona w praktyce przeprowadzania zgromadzeń publicznych. – Aby publiczna przestrzeń była wolna od homopropagandy, a obywatele nie musieli oglądać odrażających widowisk na swoich ulicach – mówiła Kaja Godek, która była gościem Radia Plus Radom. – Polska stoi obecnie na rozdrożu, albo pójdziemy drogą krajów Europy Zachodniej, które uległy skrajnie lewicowym ideologiom, albo obronimy wartości takie jak małżeństwo i rodzina. Te wartości chroni Konstytucja RP – dodała Kaja Godek. Przypomniała, że paradom wielokrotnie towarzyszyły ekscesy o charakterze ekshibicjonistycznym oraz liczne profanacje, np. Mszy Świętej, obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej, wulgarne przedstawienia postaci Jezusa i Maryi, szyderstwa i ataki na księży i świeckich katolików.

Co ciekawe na apel ze strony aktywistki nie wszyscy zareagowali entuzjastycznie. Metropolita poznański abp Gądecki wysłał do proboszczów list, w którym zakazał aktywności na tym polu. Czcigodni Księża Proboszczowie! W nawiązaniu do akcji zbierania podpisów pod społecznym projektem ustawy "Stop LGBT", który promuje Kaja Godek informujemy, że Ksiądz Arcybiskup Stanisław Gądecki nie wyraził zgody na jej promowanie i przeprowadzanie na terenach kościelnych Archidiecezji Poznańskiej. Biskup Szymon Stułkowski, Wikariusz Generalny, Ks. prałat dr Ireneusz Dosz, Kanclerz Kurii.”

Jak pisze onet.pl Sekretarz Generalny KEP bp Artur Miziński przesłał 4 września pismo do wszystkich biskupów diecezjalnych, w którym przypomniał, że przedstawiciele Fundacji Życie i Rodzina przedłożyli propozycję zmian w ustawie Prawo o zgromadzeniach podczas ostatniego Zebrania Plenarnego KEP w Częstochowie. Fundacja przedstawiła biskupom postulat wprowadzenia zakazu tzw. parad równości i poinformowała, że zbiera podpisy pod projektem. Sekretarz Generalny KEP sprecyzował w piśmie, że "mając na względzie, iż o umożliwieniu wiernym podpisania takiego projektu na terenie kościelnym decyduje biskup miejsca, pragnę prosić Waszą Eminencję/Ekscelencję o rozważenie - według swobodnej swojej decyzji - ewentualności przychylnego podejścia do tej sprawy".

Rzeczony projekt zakłada m.in. zakaz „propagowania orientacji seksualnych innych niż heteroseksualizm” czy „kwestionowania małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny”. Inicjatorzy akcji chcą też zakazu parad równości dodając, że wprowadzenie prawnego zakazu organizowania parad równości oraz tzw. tęczowych marszów zapewni większe bezpieczeństwo przede wszystkim najmłodszym.

Nie dziwi informacja, że oburzone taką akcją są środowiska lewicowe. Uważają projekt propagowany przez Kaję Godek za skandaliczny. Dziwi natomiast decyzja metropolity poznańskiego, który zakazał na terenie swoich parafii na promowanie tego projektu. Decyzję tę szybko podjęły lewicowe media. Portal natemt.pl już poinformował, że Kościół sprzeciwia się aktywności mającej na celu zatrzymanie propagowania LGBT. Jako dowód przytacza właśnie decyzję arcybiskupa Gądeckiego, którą określa jako decyzje przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski. Mimo wszystko jednak przykład diecezji radomskiej pokazuje, że takie stawianie sprawy jest próbą zafałszowania rzeczywistego stanu rzeczy. Pozostaje mieć nadzieję, że inni ordynariusze w naszym kraju podejdą do sprawy tak jak ordynariusz diecezji radomskiej.

DZ

Źródło: KAI