- Jeśli prześlesz mi dowód, że zagłosowałeś na Bidena, wyślę ci nudesa [nagie zdjęcie - red.] za darmo - ogłosiła na Twitterze Tana Mongeau. Tweet obecnie został już usunięty.

Eksperci stwierdzają, że wpis złamał prawo federalne. Te bowiem zakazuje kupowania głosów.

W innym poście na Instagramie zamieściła swoje zdjęcie pozując w bieliźnie, z nałożoną twarzą Joe Bidena w miejscu swojej.

- Uwielbiam widzieć, jak wielu ludzi chce zmian zła jak i ja. Nie potrzebujesz mojego tyłka by wiedzieć, co jest słuszne dla Ameryki więc GŁOSUJ! Dziś było fajnie - napisała.

Tana Mongeau zasłynęła przede wszystkim z filmików opisujących kontrowersyjne tematy oraz z burzliwego związku z innym influencerem, Jake'em Paulem.