- Mój dzisiejszy głos „przeciw” to kontynuacja pracy, jaką wykonywaliśmy do tej pory. Mówiliśmy, że należy wprowadzić poprawki. O to walczyliśmy. Wiele z nich wprowadziliśmy; ostatnie jednak nie zostały przyjęte. Już wcześniej zapowiedzieliśmy na posiedzeniu plenarnym, że jeśli te poprawki nie zostaną wprowadzone, zagłosujemy przeciw. Nasz głos „przeciw” jest zatem konsekwentny. W tej ustawie nie ma żadnego celu, który miałby przynieść rozwój gospodarczy Polsce. Ponadto, wypłaty odszkodowań w dobie kryzysu to także nienajlepsze rozwiązanie… – powiedział portalowi Niezależna senator Jerzy Chróścikowski, który przez blisko dekadę stał na czele Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Rolników Indywidualnych „Solidarność”.

Dla mnie osobiście stanowisko stanowisko senatora Chróścikowskiego, który zasiada w Senacie RP przez sześć kadencji i byłego ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego, który był doradcą ds. wsi i rolnictwa śp. prezydenta prof. Lecha Kaczyńskiego w sprawie tzw. „Piątki dla zwierząt” jest bardziej miarodajne, niż ministra Pudy, który na stronie sejmowej w poprzedniej kadencji wskazywał jako swój zawód kierowanie działem marketingu. Mam wrażenie, że ministerstwem rolnictwa powinien kierować praktyk, który prowadził kiedyś gospodarstwo rolne. Domaganie się, aby parlamentarzyści, którzy wspierają rolnictwo, dochowali dyscypliny klubowej wbrew sobie i rolnikom jest czymś fatalnym. To zły kierunek, gdy na czele ministerstw zadaniowych, np. zdrowia czy rolnictwa, stają ekonomiści czy kierownicy działu marketingu. To niczego dobrego nie wróży” – mówi nam Socha-Czyż.

Piotr Galicki