W lipcu 2015 r. dziennikarz amerykański David Daleiden nakręcił ukrytą kamerą serię filmów ukazujących mordercze działania Planned Parenthood i wrzucał je do internetu. Nakręcił 12 filmów, a ukazało się jedynie pięć. Dokumentują one handel organami nienarodzonych dzieci. Można na nich zobaczyć, jak jedna z dyrektorek Deborah Nucatola chwali się doskonałą sprawnością aborterów, którzy przy pomocy USG potrafią tak przewałkować dziecko, by otrzymać całe serce, wątrobę, płuca, czyli najbardziej poszukiwane organy. Smutna wiadomość to ta, że najtrudniej jest o nienaruszoną czaszkę.
Inna dyrektor Savita Ginde demonstruje leżące na stoliku części ciała chłopca i rzeczowo wycenia jego organy. Nazywa je „elementami”. Reklamuje także swój towar – nienaruszoną tkankę nerwową przyczepioną do rdzenia kręgowego.


Gdy nagrania zaczęły ukazywać się w internecie, zrobił się szum. Na to nie mogła pozwolić szefowa Planned Parenthood. Postanowiła zareagować.  W marcu 2016 roku sześciu pracowników kliniki aborcyjnej przyszło na spotkanie do biura prokurator generalnej stanu Kalifornia Kemali Harris, obecnej kandydatki z ramienia Partii Demokratycznej na wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych. Po dwóch tygodniach od tamtej wizyty do domu Davida Daleidena weszła policja z nakazem rewizji podpisanym przez panią prokurator generalną. Zarekwirowano sprzęt filmowy, dokumenty i nagrania wideo. Zabrano siedem filmów. Skandaliczne było uzasadnienie przeprowadzenia rewizji. „Istnieje wystarczające prawdopodobieństwo, że Daleiden był zaangażowany w działalność przestępczą, niezależnie od jego statusu dziennikarza oraz, że zajęte przedmioty były związane z działalnością przestępczą” Nagrania robiono ukrytą kamerą i puszczano je w internecie.  


W większości stanów w USA aborcja jest dozwolona do końca trwania ciąży, ale handel organami dzieci nienarodzonych jest zabroniony.  Nie tak dawno, bo w styczniu 2019 roku, w stanie Nowy Jork wprowadzono taką ustawę i gubernator z tego powodu świętował nowe przepisy liberalizujące prawo aborcyjne. Dziecko można usunąć do końca ciąży.  Aby uczcić to radosne wydarzenie, budynek One World Trade Center i most Kościuszkowski został podświetlony na różowo. Kolor ten kojarzony jest z organizacjami feministycznymi. Wprowadzenie tych nieludzkich praw trwało dość długo, bo od 2007 r. Choć stanowi demokraci starali się o liberalizację tego prawa, to miejscowy senat zdominowany przez republikanów mógł je blokować. Ale w 2018 roku demokraci wygrali wybory do senatu. I tak aborcja na życzenie, która zdaniem burmistrza Nowego Jorku Billa De Blasio jest „ świętym prawem” kobiety, weszła w życie. 
Teraz, gdy zwycięży Joe Biden ze swoją wiceprezydentką Kemalą Harris, z budżetu federalnego popłyną olbrzymie środki na aborcję.  Do tej pory Harris nieraz dostała od Planned dziesiątki tysięcy dolarów. Po kadencji 78-letniego Bidena to Kemala Harris jest szykowana na przyszłego prezydenta Stanów Zjednoczonych z ramienia demokratów.


Jak dotąd dziennikarz, David Daleiden, który zrobił nagrania z kliniki od czterech lat zmaga się z wymiarem sprawiedliwości. Grozi mu nawet 10 lat więzienia. 
Zakłada się, że Planned Parenthood wyda na lobbowanie 45 mln dol.. Śledczy z Center for Medical Progress opublikowali nagranie, na którym pod przysięgą przedstawiciele przemysłu aborcyjnego składali zeznania. Są oni całkowicie świadomi, że dzieci, które rodzą się żywe podczas aborcji, są wkrótce uśmiercane. Z zeznań wynika, że sprzedawali bijące serca zabijanych do badań naukowych. Dyrektor generalna Stem Express mówi, że jej firma biotechnologiczna zaopatrywała naukowców w takie bijące serca oraz nietknięte głowy do eksperymentów. Istnieje bowiem wielkie zapotrzebowanie na „świeże tkanki płodów”, a „szalenie delikatne” neurony tkanki mózgowej najlepiej sprzedają się z „całej mózgoczaszki” czy głowy.
Ta Ameryka, która szczyci się takimi prawami wolnościowymi, która jest liderem w dziedzinie dokonań medycyny, może się również poszczycić tak morderczym procederem jak zabijanie dzieci nienarodzonych i handel ich żywymi organami.  Jest być z czego dumnymi!


Iwona Galińska