O transakcjach dokonanych przez kontrolowaną przez legendarnego inwestora spółkę Berkshire Hathaway, jak co kwartał dowiadujemy się z dokumentów złożonych do amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC). W najnowszym sprawozdaniu największą uwagę przykuwa zwiększenie udziałów w gigantach farmaceutycznych. Jak wynika ze słynnego formularza 13F, w portfelu akcji kontrolowanej przez Buffetta spółki Berkshire Hathaway znajdują się akcje popularnego od ostatniego tygodnia Pfizera (za 136 mln USD) oraz AbbVie, Merck i Bristol-Myers Squibb (trzy pakiety po 1,8 mld USD). Warto dodać, że dokument opisuje stan na koniec trzeciego kwartału. Łącznie w spółkach z sektora ochrony zdrowia Berkshire ma 9,3 mld USD, czyli 3,8 proc. wartości swojego portfela. Jak dodaje „Financial Times”, Buffett obniżył natomiast zaangażowanie w amerykańskie banki, sprzedając część akcji JP Morgan Chase, PNC Financial, M&T Bank czy Wells Fargo. Szczególnie podkreślany jest przypadek tego ostatniego banku, w którym Buffett „siedzi” od ponad 30 lat i w przeszłości posiadał ponad 13 proc. udziałów. Po ostatniej redukcji legendarny inwestor ma już tylko 3 proc. udziałów w kalifornijskim banku. Nie brak spekulacji, że obniżenie zaangażowania związane było z odrzuceniem przez zarząd banku rekomendacji Buffetta, który chciał, aby fotela prezesa banku nie powierzać osobie związanej z Wall Street. Tak się nie stało, a nowym szefem banku został Charles Scharf, z przeszłością z JP Morgan, Visie i BNY Mellon.

Co ciekawe inwestor sprzedał także akcję firmy Apple. Berkshire Hathaway sprzedało w ostatnich miesiącach 36 milionów akcji Apple o łącznej wartości około 5 miliardów dolarów, zmniejszając tym samym liczbę posiadanych akcji o 3,7%. Na koniec września 2020 roku fundusz Buffeta nadal posiadał 944 miliony akcji Apple o łącznej wartości około 112 miliardów dolarów. Wciąż pozostaje on więc w gronie największych udziałowców tej firmy.

Warren Buffett to żyjąca legenda finansów i inwestowania. W tym roku skończył równo 90 lat, ale to nie przeszkadza mu wciąż aktywnie zarządzać swoim wielkim funduszem inwestycyjnym: Berkshire Hathaway. Urodził się w 1930 r. w Omaha w USA - i to właśnie ze względu na miejsce zamieszkania nazywany jest "Wyrocznią z Omaha". Jego ojciec był z zawodu maklerem, co wpłynęło mocno na zainteresowania Buffetta. W wieku 12 lat jego rodzice zadecydowali o przeprowadzce do Waszyngtonu. Tam nastoletni Buffett znalazł pierwszą pracę – zaczął roznosić gazety. Już jako 14-latek po raz pierwszy zainwestował – kupił działkę o powierzchni 40 akrów w Nebrasce, którą wydzierżawił. W 1962 r. inwestor wsadził niemal całe posiadane pieniądze - ok. 450 tys. dol. - w partnerstwo inwestycyjne. Urosło ono do wartości 17 mln dol. w 1964 r., a udziały Buffetta były wówczas warte 1,8 mln dol. Wtedy oficjalnie stał się milionerem, choć nie było to jednoznaczne z zarobieniem miliona dolarów netto. Warto jednak pamiętać, że Buffett był przedsiębiorczy od najmłodszych lat - jako dziecko rozwoził gazety i zarabiał więcej niż niektórzy jego nauczyciele. Sprzedawał też piłki golfowe, znaczki i polerował samochody. W wieku 16 lat miał już 53 tys. dolarów na koncie. Buffett spadł w 2020 r. z podium rankingu najbogatszych, ale dla niego raczej nie ma to żadnego znaczenia. Szczególnie, że jego fundusz Berkshire Hathaway posiada rekordowe zapasy gotówki: ponad 100 mld dol. i wart jest obecnie 521 mld dol. Buffett miałby jednak znacznie większy majątek, gdyby nie działalność charytatywna. Co roku na ten cel inwestor przeznacza kilka miliardów dolarów. Do teraz, w ciągu ostatnich 14 lat, Buffett oddał na cele charytatywne akcje Berkshire Hathaway warte 37 mld dol. Gdyby nie to, znajdowałby się w gronie centimiliarderów, czyli osób posiadających majątek ponad 100 mld dol. i byłby na liście zapewne na trzecim miejscu - zaraz za swoim przyjacielem Billem Gatesem.

DZ

Źródło: bankier.pl