W zwiastunie filmu "Oczy diabła", autor zwrócił się do Przewodniczącej Komisji Europejskiej, by powstrzymała handel dziećmi, które są wykorzystywane w domach publicznych i utylizowane na organy. Uświadamia jej - i wszystkim widzom - co dzieje się w Unii Europejskiej, która dąży do oderwania ludzi od Boga. Dokument pokazuje, jakie są tego konsekwencje.

Obserwujemy bezduszność młodej matki - właściwiej byłoby rzec: surogatki, która stwierdza, że jest jej obojętne, gdzie to dziecko (nawet nie mówi, że jej) trafi. - Chcę się pozbyć problemu - mówi surogatka. Co się stanie z tym dzieckiem, odrzuconym już w łonie matki?

Jeśli ma iść na narządy, trafia do zamawiającego w przeciągu dwóch tygodni. W dziecięcym domu publicznym są bardzo małe dzieci. Wiadomo, że w handlu organami dziecko czeka śmierć, ale także w drugim przypadku może do niej dojść bardzo szybko. Rozpustnicy mają przyjemność w wykończeniu takiego dziecka, któremu dane dożyć najdłużej do 14 lat. Często do śmierci dochodzi znacznie wcześniej.

Reżyser przypomina ewangeliczną klątwę wobec tych, którzy krzywdzą dzieci i są dla nich powodem zgorszenia. Zwraca się - za pośrednictwem filmu - do władz Unii Europejskiej, by zakończyć haniebny proceder.

Warto wysłuchać tego głosu, który odsłania prawdę o bezbożnym świecie, jaki fundują nam unijni eurokraci.

Aleksandra Pietkiewicz