Najpopularniejszym występem była przemowa Jakuba Pietrzaka, dotychczas nieznanego działacza lewicy i wiceszefa Federacji Młodych Socjaldemokratów.

- Przestajemy was prosić o nasze prawa – my żądamy naszych praw. Kończy się czas radosnych, potulnych gejów. Nie obchodzą nas partyjne gierki i układy z biskupami. Idziemy po to, co się nam należy - zapowiedział Pietrzak.

Większą uwagę internautów przykuł jednak inny szczegół, który wskazuje, że albo ortografia to faszyzm, albo należy jak najszybciej otworzyć szkoły. Wśród wyświetlanych podczas konwencji materiałów, pojawiła się m.in. plansza z napisem "deklarowane poglądy lewicowe wśród młodzierzy [sic! - red. Prawy] od 18 do 24 lat".

Młodzieżówka w żaden sposób nie odniosła się do zarzutu tak srogiego byka ortograficznego. Czy więc ortografia jest faszystowska? Jest też inne wyjaśnienie, które zasugerował Sławomir Mentzen z Kongresu Polskiego Biznesu.

- Problemem są zamknięte szkoły - skwitował na Twitterze.