Straż Graniczna i policja od wtorku kontrolują osoby, które przybywają do Polski z państw Strefy Schengen. Podróżni trafiają na kwarantannę, chyba że posiadają negatywny wynik testu na obecność koronawirusa nie starszy niż 48 godzin, mieszczą się w katalogu osób zwolnionych z tego obowiązku, jak pracownicy transgraniczni czy uczniowie, są ozdrowieńcami lub zaszczepili się przeciw COVID-19.

Z danych, które przekazywał PAP wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Bartosz Grodecki, wynika, że przez trzy dni skontrolowano blisko 35 370 osób. Spośród nich na kwarantannę trafiło 1686 osób. Liczba te nie uwzględnia jednak osób, które również objęto kwarantanną po wjeździe, a nie zostały skontrolowane.

Reszta osób miała test, mieściła się w katalogu wyłączeń lub – w 1471 przypadkach – zdecydowała się zrezygnować z wjazdu do Polski i zawróciła.

Tylko w czwartek kontrole objęły 14 435 osób. Na lądowych granicach stanowiących wewnętrzne granice UE i na granicy morskiej skontrolowano 10 859 podróżnych, z czego testu nie miało 4791 osób. Spośród nich 4139 mieściło się w katalogu wyłączeń, a 578 osób zrezygnowało z wjazdu do Polski. O obowiązku poddania się kwarantannie pouczono 74 osoby.

Największy ruch był przy granicy z Niemcami, gdzie skontrolowano 6766 osób. Jak dodał Grodecki, z powodu świąt obserwowane jest wzmożenie przyjazdów. Przy granicy z Czechami ruch jest umiarkowany, a z Litwą i ze Słowacją niewielki.

Na lotniskach w czwartek sprawdzono natomiast 3486 osób, które przyleciały z krajów Schengen. 298 osób bez testu skierowano na kwarantannę, a 375 osób skorzystało z przewidzianych zwolnień.

W czwartek na granicach kontrole sanitarne prowadziło 35 posterunków stałych i 66 doraźnych, zmieniających miejsce działań w zależności od potrzeb. Zaangażowanych w nie było ponad 450 funkcjonariuszy. Z kolei na lotniskach pasażerów sprawdzało 82 mundurowych z SG.

Zasady kwarantanny granicznej dotyczą podróżujących każdego rodzaju transportem, również przekraczających granicę pieszo. W przypadku przybywających spoza Strefy Schengen na kwarantannę kierowany jest każdy podróżny i nie zwalnia go test wykonany w kraju, z którego przybywa. Wszyscy mogą za to wykonać test w Polsce i skrócić kwarantannę, jeśli wynik będzie negatywny.

- Od 30 marca na Lotnisku Chopina w Warszawie można już wykonać test w kierunku COVID-19 jeszcze przed opuszczeniem stołecznego portu. Pierwszy punkt pobrań znajduje się w terminalu przed kontrolą zaświadczeń Straży Granicznej. Drugi jest zlokalizowany w hali odbioru bagażu - poinformował w komunikacie port.

- Osoby przylatujące na Lotnisko Chopina spoza strefy Schengen podlegają obowiązkowej kontroli Straży Granicznej, podczas której obowiązane są podać funkcjonariuszowi wszelkie dane niezbędne do nałożenia obowiązku odbycia kwarantanny - adresu zamieszkania lub miejsce pobytu oraz numeru telefonu kontaktowego, niezależnie od tego czy posiadają negatywny wynik testu wykonanego przed przekroczeniem granicy. - Kwarantannę skrócić może wyłącznie negatywny wynik testu w kierunku COVID-19 wykonany po przylocie do Polski i wysłany do systemu informatycznego sanepidu w ciągu 48 godzin. Osoby zaszczepione dwiema dawkami szczepionki dopuszczonej przez Unię Europejską będą zwolnione z kwarantanny – napisano.

- Jeśli podróżny przed wyjściem do strefy ogólnodostępnej nie dysponuje negatywnym wynikiem testu, jest obowiązany podać funkcjonariuszowi wszelkie dane niezbędne do nałożenia obowiązku odbycia kwarantanny - adresu zamieszkania lub miejsce pobytu, w którym odbędzie kwarantannę oraz numeru telefonu kontaktowego – czytamy w komunikacie lotniska.

Władze portu poinformowały, że również pasażerowie odlatujący do innych miejsc mogą wykonać szybkie testy antygenowe, jak również testy RT-PCR oraz PCR w trybie CITO w kierunku Covid-19. Mobilny Punkt Pobrań (MPP) zorganizowany przez Centralny Szpital Kliniczny MSWiA jest czynny całodobowo, we wszystkie dni tygodnia.

 

PZ