Wielotysięczny pochód Polaków przeszedł z placu Niepodległości, aleją Giedymina, ulicami Wileńską i Wielką do Ostrej Bramy, by uczcić Dzień Polonii i Polaków za Granicą oraz 231. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja.

"Parada to już nie pierwsza, ale w roli prezesa zarządu ZPL to już tak. Generalnie kontynuujemy to, co było wcześniej zrobione, a zrobiono bardzo wiele. Widzimy, że panuje przepiękny nastrój, wielu uczestników – 10 tysięcy, a może i więcej. Cieszymy się z naszej jedności, że jesteśmy razem, że mamy ogromną determinację. Myślę, że z Panem Bogiem zawsze będziemy w dobrej kondycji” – powiedział podczas przemarszu prezes ZPL i AWPL, poseł do Parlamentu Europejskiego Waldemar Tomaszewski.

W świątecznym pochodzie szli Polacy z Wileńszczyzny i dalszych zakątków Litwy, goście z Macierzy i rodacy, reprezentujący Polonię. Licznie reprezentowane były polskie szkoły, zespoły artystyczne, organizacje, samorządy i gminy.

„Cieszę się, że mogłem przyjechać po raz kolejny tutaj, na Litwę, ażeby wesprzeć Was w Waszych problemach, w Waszych radościach, Wasze szkoły, Waszą młodzież. To niebywale ważne, żebyśmy byli wszyscy razem. Po to zakładaliśmy Europejską Unię Wspólnot Polonijnych, żeby mówić wspólnym głosem” – powiedział dla naszego portalu Tadeusz Adam Piłat, prezes Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych. Jak przyznał, już po raz siódmy bierze udział w paradzie polskości.

Duch polskości

Na wspaniały duch polskości, którzy unosi się dziś nad Wilnem, wskazał dr Bogusław Rogalski, politolog, doradca ds. międzynarodowych EKR w Parlamencie Europejskim, prezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin. „Piękny, wspaniały dzień. Patriotyzm czuć na każdym dosłownie kroku. Tak jak zawsze zresztą, bo staram się być na każdej paradzie polskości w Wilnie” – powiedział w rozmowie z naszym portalem dr Rogalski. Zaznaczył, że Polacy na Wileńszczyźnie mogą być przykładem dla wszystkich organizacji polonijnych i polskich rozsianych po całym świecie. „Tak dobrze, wspaniale zorganizowanej wspólnoty polskiej nie ma nigdzie. Takiej wspólnoty, która ma reprezentację i polityczną, i społeczną. I w Parlamencie Europejskie, i w Sejmasie, i w samorządach. Jesteście tutaj, Drodzy Rodacy, wspaniałym przykładem do naśladowania dla wszystkich Polaków na świecie” – ocenił dr Rogalski.

W grupie gości z Polski szedł Jarosław Rzepa, poseł na Sejm RP. „Czujemy się tutaj bardzo dobrze. Uśmiechy, serdeczność wokoło. Dzisiaj łączy nas Polska i biało-czerwona” – powiedział poseł Rzepa, zapewniając też o wsparciu dla Polaków na Litwie.

Biorący udział w paradzie Jan Michał Dziedziczak, sekretarz stanu, pełnomocnik Rządu do spraw Polonii i Polaków za Granicą wskazał na to, że obecność w przemarszu tak wielu osób, a szczególnie młodzieży, robi ogromne wrażenie. „Manifestacja jest wspaniała. Cieszę się, że mam zaszczyt być w wielkiej polskiej rodzinie Polaków z Wileńszczyzny” – mówił Dziedziczak. Podkreślił, że Polacy na Litwie są lojalnymi obywatelami państwa litewskiego, a jednocześnie są dumni ze swoich korzeni, kultywują język polski, polską kulturę i tradycje. „To jest bardzo ważne i za to im bardzo dziękuję. Często stawiamy środowisko polskie na Litwie za przykład rodakom za granicą” – powiedział sekretarz stanu. I dodał: „Cieszę się, że jestem dziś z moimi rodakami w Wilnie”.

Duma z bycia Polakiem

Uczestnicy przemarszu trzymali biało-czerwone flagi, chorągiewki, balony i kwiaty. Powiewały też flagi Wileńszczyzny i litewskie.

Zadowolenie z wznowienia Parady Polskości wyraziła Rita Tamašunienė, poseł na Sejmie RL z ramienia AWPL-ZChR. „Serce się raduje, ponieważ po dłuższej przerwie zebraliśmy się tutaj ze wszystkich zakątków Wileńszczyzny i naszej Litwy, aby wspólnie uczcić obchodzony niedawno Dzień Polonii i Polaków za Granicą oraz Święto Konstytucji 3 Maja. My, Polacy na Litwie, stanowimy ogromną wspólnotę i z tego warto się cieszyć. Na pewno cieszy też fakt, że dużo młodzieży jest wśród nas” – powiedziała polityk. Podkreśliła, że organizowana przez ZPL Parada Polskości stała się już piękną tradycją, którą warto kontynuować. „Dziś mamy okazję do wyrażenia dumy z bycia Polakami, że potrafimy zorganizować taką piękną majówkę. Szczycimy się naszą paradą. Chcemy pokazać całemu światu, jak potrafimy świętować” – mówiła Tamašunienė.

Idący z biało-czerwoną chorągiewką poseł na Sejm RL Czesław Olszewski powiedział: „Cieszymy się, że tak hucznie, licznie zebraliśmy się. Piosenki, świetny nastrój, pogoda jak na zamówienie”.

Budowanie wspólnoty

Uwagę przykuwała uśmiechnięta, roztańczona i rozśpiewana młodzież w strojach ludowych. 

Zwróciła na to uwagę mer rejonu wileńskiego Maria Rekść, krocząca na czele jednej z najliczniejszych delegacji. „Widzimy wiele dzieci i młodzieży w pięknych strojach. Są tu razem z nami, to jest bardzo ważne. Musimy pokazać, że jesteśmy największą mniejszością narodową na Litwie, że Polacy są otwarci, uśmiechnięci, weseli i mili” – powiedziała Maria Rekść, podkreślając, że dziś, uczestnicząc w paradzie, czuje się wyjątkowo dumna z bycia Polką. Wyraziła nadzieję, że „przez wiele wieków nie będzie brakowało Polaków na Ziemi Wileńskiej”.

Swoimi wrażeniami z udziału w biało-czerwonym pochodzie podzieliła się z naszym portalem również wicemer Wilna Edyta Tamošiūnaitė: „Czuję się świątecznie, wspaniale. Nastrój jest podniosły, bo nas tak dużo i wszyscy razem, zgodnie idziemy ulicami naszego pięknego Wilna”.

Na pochód majowy w Wilnie jak zawsze licznie stawiła się społeczność polska z rejonu solecznickiego. „Cieszę się, że tylu ludzi przyjechało z rejonu – ponad tysiąc osób z każdego zakątka naszego rejonu” – stwierdził mer rejonu solecznickiego Zdzisław Palewicz. Zwrócił uwagę na to, że dzisiejsza parada ma ogromne znaczenie w budowaniu wspólnoty i ducha Polaków na Litwie. „Myślę, że każdy człowiek, który tu jest, czuje się godnie i pewnie, bo nie jest sam, jest cząstką czegoś dużego. Jeszcze raz to potwierdzamy, że na Litwie jest dużo Polaków, że to jest dobrze zorganizowana społeczność, że potrafi dobrze pracować i dobrze odpoczywać, że są dobrymi obywatelami – mówił mer. – Mamy przyszłość, nie zważając na trudne czasy. I właśnie w te niepewne czasy powinniśmy być zawsze razem, co i zaświadczamy dzisiaj tą obecnością”.

Modlitwa w Ostrej Bramie w intencji Polaków na całym świecie

Uwieńczeniem nieco ponad godzinnego przemarszu była Msza św. w Ostrej Bramie. Pod cudownym obrazem Matki Bożej Miłosierdzia zebrani połączyli się w modlitwie w intencji Polaków na Litwie i na całym świecie. Mszę św. dziękczynną koncelebrowali: ks. Ryszard Umański, ks. Ryszard Halwa, ks. Józef Matwejczuk, ks. Marian Opryszko.

Po Mszy św. odczytany został list od premiera Polski Mateusza Morawieckiego, skierowany do uczestników wileńskiej Parady Polskości. „Polska jest z Wami, ale Polska jest też w Was. Wszędzie tam, gdzie bije polskie serce, jest cząstka Polski. Życzę Państwu dumy z Polski oraz tego, abyście czerpali satysfakcję z Waszych związków z krajem. Związek Polaków na Litwie, organizator Parady Polskości, apelował: „Bądźmy razem!”. I jesteśmy razem!” – napisał premier Polski w liście, który po Mszy św. odczytał Jan Michał Dziedziczak, sekretarz stanu, pełnomocnik Rządu do spraw Polonii i Polaków za Granicą.

„Dzisiejsza Parada Polskości, która zgromadziła tak wielu, w tym liderów organizacji polonijnych z różnych krajów, kombatantów, parlamentarzystów, uczniów, nauczycieli polskich szkół, zespoły artystyczne, harcerzy, polskie organizacje społeczne oraz naszych przyjaciół Litwinów – jest przykładem jedności – szczególnie ważnej w obliczu wyzwań, przed którymi stoi dzisiejszy świat. Dziś manifestujemy siłę ducha, by zachować swoją tożsamość i przekazywać ją swoim dzieciom i wnukom – podkreślił Morawiecki.

Dodał, że „pokazujemy mieszkańcom Wilna, Wileńszczyzny, Litwy, całej Europie i światu, że Polacy na Litwie są zjednoczeni, a przez to silni”.

Podziękował Polakom na Litwie za pielęgnowanie kultury oraz tradycji polskiej, za wierność mowie i wierze ojców, za miłość do Polski. Z tej okazji skierował też do wszystkich zaproszenie: „Przyjeżdżajcie, Drodzy Rodacy, jak najczęściej do wolnej, suwerennej, niepodległej naszej wspólnej Polski”. Apelował też o wsparcie dla Ukraińców, który walczą heroicznie o swoją ojczyznę.

Podziękowanie od prezesa ZPL

Po wspólnej modlitwie w Ostrej Bramie do uczestników wielotysięcznej Parady Polskości zwrócił się prezes ZPL Waldemar Tomaszewski.

„Pozdrawiam i serdecznie dziękuję dla wszystkich przybyłych na Paradę Polskości mieszkańców Wileńszczyzny i szanownych gości. Rozpoczęliśmy przemarszem przez nasze ukochane Wilno, a tu jest uwieńczenie naszej parady – Msza Święta w Ostrej Bramie” – powiedział Tomaszewski. Dodał, że to jeszcze nie koniec świętowania, bo na uczestników czekają też dziś majówki w kołach, oddziałach, gminach. Ogółem zaplanowano 40 majówek.

Lider ZPL podkreślił, że polska społeczność na Litwie jest społecznością prężną, silną i mającą powody do dumy. „Mamy 63 polskie szkoły, w tym 35 gimnazjów. Mamy 59 przedszkoli, 12 tys. uczniów, 3,5 tys. przedszkolaków. Za to wszystko również chcieliśmy dzisiaj podziękować za pośrednictwem Najświętszej Marii Panny dla Pana Boga w Świętej Trójce jedynego. Dziękujemy za ostatni nasz sukces – obronę polskich szkół w rejonie trockim. Dziękujemy za wszystkie łaski, których doświadczamy” – mówił Tomaszewski.

Prezes ZPL podkreślił, że w przyszłości będą podejmowane starania, by takie parady były organizowane corocznie. "Tak więc już teraz serdecznie zapraszam w następnym roku, jeżeli Pan Bóg pozwoli, 6 maja, w takim samym formacie, przejdziemy może ulicą Wielką, tak będziemy mieli jeszcze lepsze otoczenie" - mówił W. Tomaszewski.

Na zakończenie podziękował wszystkim przybyłym: "Jeszcze raz wszystkim serdecznie dziękuje, szanownym gościom przybyłym z całego świata, dziękuję Polakom z Wileńszczyzny – od Turmont, poprzez Wilno do Druskiennik, dziękuję Polakom z Kowieńszczyzny, z Laudy. Dziękuję wszystkim razem i każdemu z osobna. Szczęść Boże dla Was i dla Waszych rodzin".

OBEJRZYJ ZDJĘCIA