W magazynie „Nature” pojawił się ostatnio artykuł naukowców z Centrum Helmholtza w Monachium (Niemcy), którzy oficjalnie ogłosili, że witamina k może działać  jako silny przeciwutleniacz i hamować ferroptozę. 

„Co zaskakujące, odkryliśmy, że witamina K, w tym filochinon (witamina K1) oraz menachinon-4 (witamina K2) mogą sprawnie chronić komórki przed ferrotpozą” 

-powiedział jeden z autorów badania dr Eikan Mishima. 

Przypomnijmy, że kilka lat temu  dr Marcus Conrad, który kieruje teraźniejszymi badaniami odkrył, że pewien enzym silnie hamuje ferroptozę. 

Przez to witamina K zmieniana jest na taką formę, która będzie chronić organizm przed śmiercią. 

„Nasze wyniki łączą zatem dwa światy – badań nad ferroptozą i biologią witaminy K. Posłużą one jako stopień na drodze do opracowania nowych strategii terapeutycznych, w których znaczenie ma ferroptoza” 

-dodają autorzy badania. 

„Można więc się spodziewać ujawnienia nieznanego wcześniej znaczenia witaminy K dla ewolucji życia” 

-zaznaczył badacz. 

A Wy co o tym sądzicie?