Trzaskowski powiedział m.in.: "Kiedy władza prowadzi totalną wojnę z każdą niezależną instytucją, żaden samorządowiec nie ma komfortu, by myśleć wyłącznie o swoim mieście. Rozstrzygnięcie wyborów parlamentarnych jest fundamentalne, ponieważ jeśli PiS wygra wybory, to zlikwiduje samorząd, ograniczy jego prerogatywy i zabierze pieniądze, by go całkowicie ubezwłasnowolnić. Ale każdy z nas mimo wszystko priorytetowo traktuje swoje miasto. PiS dokłada nam kolejnych obowiązków i zabiera dochody. A jednocześnie na rok i dwa miesiące przed wyborami prowadzi taką politykę, że koszty funkcjonowania każdego miasta rosną w sposób lawinowy, co odbija się na naszym funkcjonowaniu".

Dodał też: "Na pewno nie wystarczy punktowanie PiS, ważne jest też pokazywanie pozytywnej wizji. I PO, i Donald Tusk robią to od wielu miesięcy. Tyle że to jeszcze nie pora na bardzo szczegółowe prezentowanie programu. Codziennie pokazujemy jego elementy. Poza tym Platforma ma ciągłość programową – wiele z tych pomysłów, o których mówiłem w trakcie swojej kampanii prezydenckiej, nadal jest w programie. Czas na przedstawienie szczegółów będzie w najbliższych miesiącach".