W rozmowie z portalem Interia.pl selekcjoner wyznał, że jest człowiekiem wierzącym i w jego życiu święty Jan Paweł II jest bardzo ważną postacią.

Trzeba dużo się modlić, abyśmy się zmienili, a następnie pokochali naszego bliźniego, tak, jak kochamy Boga. To takie proste, prawda? - stwierdził.

Jak przyznał sam Santos, nawrócenia doświadczył w 1994 roku i był to "najważniejszy moment w życiu".

Już od lat Fernando Santos każdy dzień zaczyna od modlitwy i lektury Pisma Świętego. Uczestniczy w  rekolekcjach, a nawet jest animatorem kursów przygotowujących do małżeństwa.