Konferencja prasowa Joe Bidena potwierdza jego "zmniejszone zdolności umysłowe"

0
0
4
Joe Biden
Joe Biden / Wikimedia

Joe Biden próbował naprawić szkody na pospiesznie zorganizowanej konferencji prasowej w Białym Domu po tym, jak Departament Sprawiedliwości (DOJ) opublikował długi raport śledczy, w którym stwierdzono, że Biden jest "starszym mężczyzną o dobrych intencjach, ze słabą pamięcią" i "ograniczonymi zdolnościami".

Ku wielkiemu przerażeniu Demokratów z Waszyngtonu, występ Bidena na konferencji posłużył jedynie do potwierdzenia ustaleń raportu, otwierając drzwi zarówno liberalnym, jak i konserwatywnym ekspertom do kwestionowania, czy Biden nadaje się do dalszego pełnienia funkcji prezydenta Stanów Zjednoczonych.   

Potępiający 388-stronicowy raport Departamentu Sprawiedliwości - wydany przez specjalnego radcę prawnego Roberta Hura w sprawie "dochodzenia w sprawie nieautoryzowanego usuwania, przechowywania i ujawniania dokumentów niejawnych" - wykazał, że Biden umyślnie niewłaściwie obchodził się z dokumentami niejawnymi i ujawnił tajne informacje wojskowe i dotyczące bezpieczeństwa narodowego, ale ze względu na jego zmniejszoną sprawność umysłową, 81-latkowi nie zostaną postawione żadne zarzuty karne.   

"Zasadniczo, specjalny doradca przedstawia dowody na to, że Biden powinien zostać usunięty na mocy 25. poprawki" - zauważył konserwatywny komentator Mark Levin.  

Kwestia naruszeń bezpieczeństwa narodowego przez Bidena zeszła na dalszy plan po tym, jak stanął on za podium East Room, aby rozwiać twierdzenia raportu o jego rosnącej słabości umysłu. Nawet skrajnie lewicowe media nie mogły zignorować wczorajszej katastrofy w Białym Domu.  

Biden gniewnie oświadczył: "Jestem starszym człowiekiem. Wiem, co do cholery robię!" podczas wieczornej konferencji prasowej, ale mało kto to kupił.

Źródło: LifeSiteNews

Sonda

Wczytywanie sondy...

Polecane

Wczytywanie komentarzy...
Przejdź na stronę główną