Polityczne rozstrzygnięcia do poprawki

0
0
13
Bodnar
Bodnar / https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Adam_Bodnar_2015.JPG

Prokurator Generalny dokonał przeglądu postępowań dotyczących przestępstw popełnionych na szkodę lub przez uczestników marszów organizowanych przez organizacje społeczne w latach 2016 - 2023. Niektóre z tych postępowań zostały wznowione, by mogły się odbyć z zachowaniem obiektywizmu, bezstronności i rzetelności.

,,W lutym 2024 r. Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Adam Bodnar otrzymał sygnowany przez Lecha Wałęsę i grono wybitnych osobistości polskiego życia społecznego apel o dokonanie przeglądu i analizy spraw, w zakresie których zachodzi jakiekolwiek podejrzenie, że mogły być motywowane politycznie'' – poinformowała prokurator Anna Adamiak, rzeczniczka Prokuratora Generalnego.

W odpowiedzi na ten apel, Prokurator Generalny zlecił przeprowadzenie badania zasadności decyzji sądowych podjętych w kilkudziesięciu sprawach dotyczących możliwości popełnienia przestępstw na szkodę lub przez uczestników marszów organizowanych przez organizacje społecznie aktywne w latach 2016-2023. Dotyczyły one m.in. marszów organizowanych przez Komitet Obrony Demokracji, Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, ale także Marszu Niepodległości z 2017 roku. Bezkolizyjny udział w takich wydarzeniach gwarantuje obywatelom konstytucyjne prawo do zgromadzeń i wolności słowa.

Sprawy te dotyczyły na przykład zdarzeń, podczas których dochodziło do prób ograniczania lub powstrzymywania aktywności działaczy społecznych i liderów organizacji pozarządowych. Analizowano również przypadki prób represjonowania przedstawicieli środowisk LGBTQ+, organizatorów Marszu Równości, przedstawicieli mniejszości etnicznych czy narodowych, a także osób i organizacji wspierających uchodźców na granicy polsko-białoruskiej. Przedmiotem analiz były również represje prawno-karne wobec osób, które uczestniczyły w protestach ulicznych i zgromadzeniach organizowanych w reakcji na działania ówczesnej władzy, postrzegane i oceniane przez obywateli jako naruszające praworządność. Badano też przypadki publicznego propagowania totalitarnego ustroju państwa przez organizatorów wydarzeń.

W zdecydowanej większości spraw, jak informuje rzeczniczka, wydano prawomocne postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania bądź o ich umorzeniu. Jednak ponowna ich analiza wykazała wiele uchybień - w zakresie gromadzenia materiału dowodowego, przedwczesnym zakończeniu postępowania, a w niektórych sprawach wręcz zaniechania podjęcia jakichkolwiek czynności wyjaśniających okoliczności zdarzenia i wykrycia sprawcy. To sprawiło, że postępowania te zostały wznowione.

To sprawy, które wywoływały emocje społeczne w związku z brakiem odpowiedniej reakcji ze strony prokuratury, albo które umorzono, gdyż uznano, że czyny objęte postępowaniem nie zawierają znamion czynu zabronionego.

To między innymi sprawa uczestniczki tzw. demonstracji solidarnościowej w Warszawie przy ul. Wilczej, która podczas zatrzymania jej przez policjantów doznała złamania kości ramienia. Sprawę tę umorzono, gdyż uznano, że użyta wobec kobiety siła była adekwatna do istniejącego zagrożenia i ochrony interesu społecznego. Ustalenia te oparto na niepełnym materiale dowodowym, a sprawę umorzono jeszcze przez zgromadzeniem niezbędnych dowodów.

 

Za taką sprawę uznano też najechanie samochodem na uczestników demonstracji przy skrzyżowaniu ulic Puławskiej i Gaworka przez funkcjonariusza Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Decyzja o umorzeniu postępowania zapadła bez pełnego wyjaśnienia sprawy. Sprawę tę uznano również za przykład ingerencji przełożonych w niezależność prokuratora w zakresie podejmowanych decyzji procesowych. Po przedstawieniu przez prokuratora sprawcy zdarzenia zarzutu popełnienia czynu postępowanie zostało przejęte przez jednostkę nadrzędną, postanowienie uchylono, a sprawę umorzono.

Niezasadność umorzenia postępowania, a także błędy i brak rzetelności stwierdzono również w sprawie publicznego propagowania totalitarnego ustroju państwa przez organizatora i uczestników Marszu Niepodległości w 2017 r.

Rzeczniczka wskazała jeszcze jedną sprawę, która nadal jest na etapie postępowania przygotowawczego. Wszczęto j po zawiadomieniu posłanki Magdaleny Biejat, wobec której użyto gazu pieprzowego. Postępowanie to umorzono z powodu niewykrycia sprawcy, jednakże decyzja ta została uchylona przez sąd, który wskazał, że nie zgromadzono pełnego materiału dowodowego, który umożliwiałby wykrycie sprawcy przestępstwa. Aktualnie postępowanie to prowadzi warszawska Prokuratura Okręgowa.

 

Źródło: Prokuratura Krajowa

 

 

 

 

 

 

 

 

Źródło: Halinka Molka

Sonda

Wczytywanie sondy...

Polecane

Wczytywanie komentarzy...
Przejdź na stronę główną