Podpalił synagogę. Policja zabiła mężczyznę

0
0
12
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne / Pixabay

Francuska policja zabiła mężczyznę po podpaleniu synagogi w północno-zachodnim mieście Rouen.

Jak poinformował prokurator z Rouen, mężczyzna był uzbrojony w nóż i metalowe narzędzie i został zastrzelony po tym, jak groził funkcjonariuszom.

Burmistrz Rouen Nicolas Mayer-Rossignol powiedział, że atak na synagogę dotknął nie tylko społeczność żydowską, ale całe miasto było „poobijane i zszokowane”. Francuskie raporty podają, że podejrzany był Algierczykiem i odwoływał się od nakazu opuszczenia Francji.

Policja została wezwana około godziny 06:45 po tym, jak zauważono dym unoszący się nad synagogą. Napastnik wspiął się na duży kosz na śmieci i przez małe okno wrzucił bombę benzynową, podpalając synagogę.

Dwóch policjantów przybyło na miejsce szybko, po tym jak mężczyzna został zauważony przez kamery bezpieczeństwa. Według prokuratorów podejrzany znajdował się na dachu synagogi, kiedy przybyli na miejsce. Grożąc parze, rzucił w nich dłutem, po czym zeskoczył na ziemię i wymachiwał nożem.

„Funkcjonariusz pięciokrotnie otworzył ogień, trafiając ofiarę cztery razy”

– powiedział prokurator z Rouen Frédéric Teillet, wyjaśniając, że widział materiał zarejestrowany przez kamery bezpieczeństwa.

Działającym na miejscu strażakom udało się ostatecznie opanować pożar w synagodze w historycznym centrum miasta. Burmistrz powiedział, że nie było żadnych ofiar poza uzbrojonym mężczyzną.

Zniszczenia wewnątrz synagogi określono jako znaczne. „Jestem naprawdę zdenerwowana, to katastrofa”

– powiedziała przewodnicząca gminy żydowskiej w Rouen, Natacha Benhaïm.

Ściany i meble zostały poczerniałe od ognia, chociaż „zwoje Tory i święte księgi nie zostały zniszczone."

Źródło: Redakcja

Sonda

Wczytywanie sondy...

Polecane

Wczytywanie komentarzy...
Przejdź na stronę główną