Trybunał Stanu dla Adama Glapińskiego. Jest decyzja Prezydium Sejmu

1
0
16
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne / Internet

Prezydium Sejmu podjęło w czwartek (23 maja) decyzję w sprawie wniosku o postawienie przed Trybunałem Stanu prezesa NBP Adama Glapińskiego.

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia poinformował, że skierował do procedowania do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej wstępny wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu prezesa NBP Adama Glapińskiego.

Komisja zbada zasadność skierowanego do niej wniosku o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej, podejmie w tej sprawie uchwałę i przedstawi Sejmowi stosowne sprawozdanie w tym zakresie.

 

Dyskusja o postawieniu Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu była jednym z elementów jesiennej parlamentarnej kampanii wyborczej. Ostatecznie pod koniec marca br. wniosek o postawienie prezesa NBP przed Trybunałem Stanu złożyło 191 posłów koalicji rządzącej

Adamowi Glapińskiemu zarzucono naruszenie konstytucji i ustaw, m.in. poprzez pośrednie finansowanie deficytu budżetowego w ramach skupu aktywów w latach 2020-2021, prowadzenie tego skupu bez należytego upoważnienia od Rady Polityki Pieniężnej. Zarzucono mu też uchybienie nakazowi apolityczności prezesa NBP.

 

Decyzja podjęta przez Prezydium Sejmu może być jednak początkiem polityczno-prawnego zamieszania. W ocenie członków zarządu NBP wniosek ten jest próbą złamania niezależności polskiego banku centralnego.

 

 

Co i kiedy może grozić Glapińskiemu?

 

Jeśli zarzuty sformułowane we wniosku się potwierdzą, to Trybunał Stanu może orzec takie kary jak np. utrata czynnego i biernego prawa wyborczego w wyborach Prezydenta, w wyborach do Sejmu i do Senatu, w wyborach do Parlamentu Europejskiego oraz w wyborach organów samorządu terytorialnego. Może zakazać zajmowania kierowniczych stanowisk lub pełnienia funkcji związanych ze szczególną odpowiedzialnością w organach państwowych i w organizacjach społecznych. Może tez pozbawić wszystkich albo niektórych orderów, odznaczeń i tytułów honorowych.

TS zasadza kary na okres od dwóch do 10 lat.

 

Trzeba jednak uwzględnić to, że gdy wniosek wpłynie do Trybunału Stanu przewodniczący Trybunału, którym obecnie jest Małgorzata Manowska, pierwsza prezes Sądu Najwyższego, niezwłocznie nadaje mu bieg oraz zwołuje posiedzenie pełnego składu Trybunału Stanu. To ona decyduje też o porządku obrad, rozpoczęciu postępowania i składach sędziowskich. W tej sytuacji postępowanie przed TS może trwać latami.

 

Źródło: Business Insider, media

 

 

 

Źródło: Halina Molka

Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Wczytywanie komentarzy...
Przejdź na stronę główną