Skandaliczny wpis Migalskiego po katastrofie F-16. Gen. Polko nie ma wątpliwości: "Niech znika z życia publicznego"

0
0
Marek Migalski
Marek Migalski / zrzut ekranu/ YT

Katastrofa samolotu F-16 wstrząsnęła całą Polską. Naukowiec z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach Marek Migalski opublikował w tej sprawie skandaliczny wpis. W sieci zawrzało. "Niech znika z życia publicznego" - odpowiada gen. Polko!

Do tragicznego wypadku doszło w czwartek, 28 sierpnia w czasie przygotowań  do Air Show w Radomiu. W katastrofie samolotu zginął doświadczony i ceniony major Maciej "Slab" Krakowian. Nie zdążył się bowiem katapultować. To jak doszło do wypadku badane jest przez śledczych. Niedługo po zdarzeniu znany politolog z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach Marek Migalski opublikował na ten temat wpis w mediach społecznościowych. Napisał m.in o błędzie pilota oraz nazwał go...przestępcą, który naraził wiele osób. Dodał, że pośmiertnie powinien zostać...zdegradowany. Jego słowa oburzyły internautów. Głos w sprawie zabrał również generał Roman Polko. 

Co za bełkot. Brakuje mu uwagi i chce znaleźć ją skandalem. Obraża mundur, całą lotniczą rodzinę, ale przed wszystkim wylewa pomyje na człowieka, który nie może się już bronić. Mam nadzieję, że rodzina zmarłego nie zwróci na to uwagi. Major Krakowian był elitą elit i całe życie świetnie reprezentował polskie wojsko 

-powiedział gen. Polko. 

Jego zdaniem politolog powinien jak najszybciej przeprosić za swoje słowa, a jeszcze lepiej byłoby gdyby po prostu zniknął z życia publicznego. 

Po tym obrzydliwym kuble pomyj, który wylał niech lepiej zniknie z przestrzeni publicznej. Idioci zdarzają się we wszystkich środowiskach bez względu na stopień naukowy. Udowodnił, że można być profesorem i jednocześnie idiotą 

-grzmiał generał. 

Skandaliczny wpis Migalskiego po katastrofie F-16 - teraz politolog się tłumaczy 

"Super Express" zapytał byłego Europosła, dlaczego i na jakiej podstawie nazwał pilota "przestępcą." Politolog zdecydował się przeprosić za słowa, które słusznie oburzyły Polaków. 

Napisałem, że jest przestępcą? Jeśli tak było to przepraszam, tam były chyba trzy wpisy… Być może niektóre sformułowania były zbyt ostre, natomiast istota sporu pozostaje taka, jaka jest i zdania tutaj nie zmieniam. Komentarze? Niespecjalnie się nimi przejmuję, ponieważ moją rolą jest rozbijanie baniek, a nie tkwienie w nich 

-odpowiedział w rozmowie z mediami. 

W dalszej części wypowiedzi zapewnił, że jeśli okaże się, że pilot nie był winny tragedii przeprosi za swoje słowa. Zapytany z kolei, czy bliscy zmarłego majora nie poczują się dotknięci takimi słowami odpowiedział, że nie otrzymał żadnego sygnału o tym, że jego wypowiedzi dotarły do bliskich zmarłego. 

Jeśli okaże się, że tam nie była to wina pilota, tylko inne czynniki, będę pierwszy, który przeprosi za te moje ostre słowa. Natomiast jeśli będzie inaczej i się okaże, że ta maszyna, na którą wszyscy się złożyliśmy, została rozbita przez brawurę bądź niewyobrażalny błąd pilota, to mam nadzieję, że wszyscy ci, którzy dzisiaj formułują wobec mnie epitety o wiele ostrzejsze niż ja zawarłem w swoich wpisach, przeproszą mnie

-mówił wykładowca Uniwersytetu Śląskiego.

katastrofa samolotu Marek Migalski politolog Uniwersytet Śląski w Katowicach

Najnowsze
Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Przejdź na stronę główną