Presja migracyjna na Europę trwa. Są nowe dane
W 2025 roku Europa nadal doświadczała mocnej presji migracyjnej, choć w porównaniu z 2024, można odnotować pewien spadek.
Morze Śródziemne pozostaje epicentrum niekontrolowanej fali migracyjnej. Włochy, pomimo wysiłków Giorgii Meloni, przyjęły prawie 67 000 nielegalnych imigrantów, co stanowi około 39% całkowitej liczby imigrantów w Europie. Liczba ta, choć nadal wysoka, potwierdza wyraźny spadek, który rozpoczął się po rekordowym wyniku ponad 150 000 w 2023 r. i utrzymuje się na stabilnym poziomie w porównaniu z 2024 r., co stanowi stosunkowo pozytywny postęp w ograniczaniu tej trasy.
Hiszpania zamyka pierwszą trójkę z ponad 37 tysiącami nielegalnych imigrantów (22% ogółu), notując ogólny spadek, lecz także poważne obszary problemowe: wykładniczy wzrost w Hiszpanii kontynentalnej oraz na Balearach, które pobiły historyczny rekord z ponad 7300 nielegalnych wjazdów w 2025 r. Trasa ta budzi szczególne zaniepokojenie władz i agencji FRONTEX, które ostrzegają, że jej gwałtowny wzrost może sprawić, że korytarz śródziemnomorski prowadzący do archipelagu stanie się jednym z najbardziej niebezpiecznych w Europie, co będzie miało nieproporcjonalny wpływ na wyspy o ograniczonych zasobach. Na Wyspach Kanaryjskich odnotowano z kolei ponad 18 000 migrantów, czyli niemal o 60% mniej niż w 2024 r. Można więc stwierdzić, że w 2025 roku zmieniła się w dosyć istotny sposób geografia problemu migracyjnego z punktu widzenia Hiszpanii, bo znaczące spadki statystyk są notowane w tych miejscach, które dotychczas były rekordowe, ale po części jest to równoważone w innych miejscach.
Z kolei trasa bałkańska odnotowuje znaczny spadek, z prawie 12 000 imigrantów, co stanowi zaledwie 7% ogółu.
Trasy wschodnie, aktywne z powodu konfliktu na Ukrainie, obejmują prawie 11 000 nielegalnych przekroczeń granicy, co stanowi 6% wszystkich przypadków na kontynencie. Większość z nich to Ukraińcy, ale FRONTEX ostrzega, że mafie wykorzystują tę trasę do wprowadzania do Europy Somalijczyków, Afgańczyków i Etiopczyków.
Cypr i Malta zamykają listę z 2398 i 246 przypadkami, co stanowi odpowiednio 1,4% i 0,1% wszystkich przypadków, przypominając, że żadne terytorium nie jest bezpieczne.
Podsumowując, rok 2025 przynosi spadek nielegalnej imigracji, ale gwałtowny wzrost na Balearach i dywersyfikacja mafii pokazują, że kontrola nadal pozostaje iluzoryczna. Europa musi podjąć zdecydowane działania w celu ochrony swoich granic, w przeciwnym razie w 2026 r. nastąpi gwałtowny wzrost.
Źródło: gaceta.es