Maduro stanął przed sądem. Usłyszał zarzuty!

0
0
Maduro
Maduro / https://www.flickr.com/photos/chavezcandanga/8517626409

Wenezuelski dyktator Nicolas Maduro, który został pojmany przez Amerykanów stanął właśnie przed sądem w Nowym Jorku. Polityk wraz z żoną usłyszeli zarzuty.

Dyktator Wenezueli Nicolas Maduro wraz ze swoją żoną stanęli dzisiaj (5 stycznia) przed sądem w Nowym Jorku. Polityk usłyszał kilka zarzutów: uczestnictwa w zmowie narkoterrorystycznej, sprowadzania kokainy do Stanów Zjednoczonych i dwa zarzuty dotyczące posiadania zabronionej broni. Maduro w swoim przemówieniu powiedział, że został porwany ze swojego domu. Zaznaczył, że jest niewinny i nadal jest prezydentem Wenezueli. 

Jestem niewinny. Jestem przyzwoitym człowiekiem. Uważam się za jeńca wojennego

-powiedział. 

Dokładnie te same zarzuty usłyszała jego żona - Cilia Flores. Ona tak samo stwierdziła, że jest "kompletnie niewinna" i jest wciąż Pierwszą Damą Wenezueli. 

Zarówno Maduro jak i jego żona mają swoich prawników. Prawnik Nicolasa Maduro poinformował, że "istnieją pewne problemy zdrowotne i medyczne", którymi będzie trzeba się zająć. Podobnie wypowiedział się adwokat Cilii, który powiedział, że odniosła "poważne obrażenia podczas porwania".

Przypomnijmy, że w sobotę (3 stycznia) Stany Zjednoczone pojmały dyktatora Wenezueli i jego żonę. Przewiezieni zostali samolotem do USA. Maduro przebywa obecnie w areszcie w Nowym Jorku. Sam prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump poinformował, że to USA będą rządzić Wenezuelą dopóki nie dojdzie do politycznych zmian. Groził też aktualnej prezydent Wenezueli Delcy Rodriguez, że jeśli nie wykona poleceń Amerykanów zapłaci wysoką cenę. 

Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Przejdź na stronę główną