Zaskakujące sceny w sądzie. Nie zgadniesz co odpowiedział Maduro!
W ostatnim czasie bardzo głośno jest na temat obalenia dyktatury Nicolasa Maduro. Wczoraj (5 stycznia) w Nowym Jorku odbyła się pierwsza rozprawa, w której przestawiono zarzuty politykowi i jego żonie. W sądzie doszło także do zaskakujących scen.
Wczoraj (5 stycznia) doszło do rozprawy prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro oraz jego żony Cilii Flores. Ciążą na nich cztery zarzuty: udział w zmowie narkoterroryzmu, przemyt kokainy do Stanów Zjednoczonych oraz dwa przypadki posiadania karabinów maszynowych lub innej zabronionej broni. Maduro grozi od 30 więzienia do dożywocia.
Na początku 92-letni sędzia Alvin Hellerstein poprosił Maduro o podanie swoich danych. Polityk przedstawił się jako prezydent Wenezueli. Stwierdził, że jest niewinny. Takie samo oświadczenie złożyła jego żona Cilia. "Niewinna, całkowicie niewinna" - odpowiedziała.
Pod koniec w czasie wyjścia z sali rozpraw dyktator odwrócił się w stronę i pomachał. Wtedy ktoś powiedział do Maduro: "Zapłacisz w imieniu Wenezueli".
"W imię Boga będę wolny"
-odpowiedział Maduro.