Już jutro protest rolników w Warszawie. Trzaskowski zablokuje wjazd traktorów?
Rolnicy oskarżają władze Warszawy, że te próbują pozaprawnie zablokować wjazd ciągników do Warszawy, co ma być częścią piątkowego protestu rolników w stolicy Polski. Jednocześnie zapowiadają, że nie odpuszczą i protest odbędzie się w pierwotnej formie.
W piątek 9 stycznia o godzinie 11:00 z placu Defilad pod Pałacem Kultury i Nauki ruszy protest rolników przeciwko umowie UE-Mercosur. Oto trasa części pieszej rolniczej manifestacji:
- Start: plac Defilad (Pałac Kultury i Nauki)
- Aleje Jerozolimskie
- rondo de Gaulle’a
- Nowy Świat
- plac Trzech Krzyży
- ul. Matejki / ul. Wiejska – postój w rejonie Sejmu
- ul. Piękna
- Aleje Ujazdowskie
- Meta: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów – postój i zapowiadane rozmowy
Równocześnie zapowiedziano, że do Warszawy wjadą traktory, w formule marszu gwiaździstego. To napotkało na pewne problemy.
Zgromadzenie w formie przemarszu zostało przyjęte protest pieszy jest legalny i zatwierdzony. Jednocześnie zgłosiliśmy wjazd ciągników jako element zgromadzenia. Miasto Warszawa nie wydało decyzji o zakazie wjazdu ciągników. Nie przyjęło również zgłoszenia w tej części. Zamiast tego przesłało pismo, w którym stwierdziło, że wjazd ciągników „nie stanowi zgromadzenia”. Efekt? Próba blokady zgromadzenia polegającego na wjeździe ciągników bez decyzji administracyjnej - napisali przedstawiciele rolników.
Rolnicy zarzucają władzom Warszawy, że taka decyzja "omija przepisy ustawy Prawo o zgromadzeniach", "pozbawia obywateli skutecznej ochrony sądowej", a także "narusza wolność zgromadzeń gwarantowaną w art. 57 Konstytucji RP.". Sprawa jest w toku postępowania sądowego i – według organizatorów – ma zostać rozstrzygnięta w ciągu 24 godzin.
Jednocześnie organizatorzy nie zamierzają zmieniać planu protestu i publikują miejsca zbiórek traktorów.
Jak zapowiadają organizatorzy, sprzeciw wobec umowy handlowej UE–Mercosur to tylko jeden z elementów protestu. Sławomir Izdebski, przewodniczący OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych, wskazuje, że rolnicy będą protestować szerzej – przeciwko całej polityce rządu wobec wsi.
Domagamy się całkowitej zmiany polityki rządu wobec wsi i rolnictwa. To jest podstawowy element. Gotowe propozycje rozwiązań prawnych przywoziliśmy i do dziś te propozycje leżą gdzieś w ministerialnych szufladach, a kluczowe sprawy nie są rozwiązywane - wskazał.
Źródło: Oddolny Ogólnopolski Protest Rolników, farmer.pl