Bolesławiec: powiesili na szubienicy Dzieciątko Jezus. Prokurtura nie widzi problemu
Prokuratura Rejonowa w Bolesławcu nie doszukała się obrazy uczuć religijnych w powieszeniu przez nieznanych sprawców na specjalnie przygotowanej szubienicy figury Dzieciątka Jezus z miejscowej szopki bożonarodzeniowej. Postępowanie toczy się jedynie w zakresie wykroczenia - nieobyczajnego wybryku lub aktu wandalizmu. Co więcej, figura ostatecznie została skradziona.
Sprawa zbulwersowała wielu mieszkańców.
Miało to znamiona akcji zaplanowanej. Tak myślimy. Ta lalka została powieszona nie na jakimś sznurku, tylko zwróciliśmy uwagę – to widać na zdjęciu – że jest to rodzaj specjalnie przygotowanej szubienicy – zauważa Kornel Filipowicz, dyrektor Bolesławieckiego Ośrodka Kultury Międzynarodowego Centrum Ceramiki.
Jak się okazuje, prokuratura dopatrzyła się w tym skandalicznym wydarzeniu jedynie znamion nieobyczajnego zachowania lub wandalizmu.
Obecnie czynności prowadzone są w kierunku wykroczenia z artykułu 140. Policjanci w sprawie zabezpieczyli szereg różnych nagrań monitoringu oraz przesłuchali świadków. Obecnie prowadzone są czynności w celu ustalenia tożsamości osób widocznych na nagraniach - poinformowała podkom. Anna Kublik-Rościszewska, oficer prasowy komendanta powiatowego Policji w Bolesławcu.
Niestety, tego typu akty profanacji zdarzają się współcześnie regularnie.
To, co się wydarzyło w Bolesławcu, wpisuje się w ogólnopolską i ogólnoświatową narrację przeciw katolicyzmowi, przeciw chrześcijaństwu. Nasza prokuratura umorzyła śledztwo. Uznawane to jest za wybryk, ale przecież gdyby to się wydarzyło w innych krajach – na przykład w krajach islamskich – to sprawcy by zostali ujęci i skazani. Odpowiedzieliby za profanację, bo to trzeba nazwać profanacją, obrazem uczuć religijnych - powiedziała dr Małgorzata Lewicka.
Źródło: Radio Maryja