Rolnicy wściekli po podpisaniu umowy z Mercosur. "Dość. Ostrzegaliśmy. Teraz rozliczymy"
Czas, by politycy wzięli odpowiedzialność za błędne decyzje - wskazali przedstawiciele Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników.
W piątek 9 stycznia 2026 r., po południu ambasadorowie państw członkowskich wspólnoty zatwierdzili wynik głosowania w sprawie umowy handlowej UE–Mercosur. W tym samym czasie w Warszawie protestowali rolnicy. Jak podkreślali organizatorzy piątkowej manifestacji, była ona aktem sprzeciwu nie tylko wobec wspomnianego porozumienia, ale szerzej - polityki rządu i Unii Europejskiej wobec rolnictwa. Na słowa, że polski minister rolnictwa postrzega ich protest jako akt wsparcia dla jego działań dla zablokowania umowy z Mercosur zebrani zareagowali śmiechem.
Teraz na profilu Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników pojawił się wpis, w którym wskazano na błędy, jakie politycy mieli popełnić na drodze do podpisania umowy UE-Mercosur.
Przestańcie przerzucać się odpowiedzialnością – decyzje zapadły, skutki ponoszą rolnicy, a winni są wszyscy politycy sprawujący w tym czasie władzę - wskazano.
We wpisie podkreślono, że "rolnicy pamiętają, a odpowiedzialność nie może być rozmywana w czasie". Oceniono, że "okres realnych możliwości zablokowania umowy" przypadł na lata 2019–2023.
To nie jest przypadek ani jednorazowy błąd. To wieloletnie przeciąganie decyzji, w którym odpowiedzialność krążyła między politykami, aż okno możliwości się zamknęło - wskazano.
Źródło: OOPR