Nawrocki konsekwentny w sprawach dyplomacji. „To decyzje w interesie państwa”
Prezydent Karol Nawrocki od początku swojej kadencji podkreśla, że polityka zagraniczna Polski wymaga rozwagi, stabilności i pełnej odpowiedzialności personalnej. W tym duchu należy odczytywać jego stanowisko wobec dwóch kandydatur ambasadorskich zaproponowanych przez ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.
Jak poinformował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, głowa państwa nie wyraziła zgody na powołanie Ryszarda Schnepfa oraz Bogdana Klicha na stanowiska ambasadorów. – Prezydent Karol Nawrocki od początku jasno komunikował, że te kandydatury nie zyskują jego akceptacji – podkreślił Leśkiewicz.
Decyzja prezydenta wpisuje się w konstytucyjną rolę strażnika interesu państwa oraz zwierzchnika polityki zagranicznej realizowanej we współpracy z rządem. Karol Nawrocki, jak wskazują jego współpracownicy, kieruje się nie bieżącą polityką, lecz długofalową oceną tego, kto najlepiej reprezentuje Polskę na arenie międzynarodowej.
Prezydent od początku sygnalizował, że nominacje ambasadorskie powinny budować autorytet państwa, sprzyjać jedności przekazu i wzmacniać pozycję Polski w relacjach międzynarodowych. W tym kontekście jego sprzeciw wobec kontrowersyjnych kandydatur jest postrzegany jako przejaw odpowiedzialności i konsekwencji, a nie politycznej konfrontacji.
Karol Nawrocki wielokrotnie podkreślał gotowość do dialogu z rządem, jednak – jak zaznacza Pałac Prezydencki – dialog ten nie może oznaczać rezygnacji z prerogatyw prezydenta ani akceptacji decyzji, które budzą poważne wątpliwości co do ich zasadności.
Obserwatorzy sceny politycznej zwracają uwagę, że prezydent Nawrocki buduje swój wizerunek jako polityk stanowczy, przewidywalny i wierny zasadom państwowości. W czasach dynamicznych wyzwań międzynarodowych taka postawa może okazać się jednym z kluczowych atutów polskiej polityki zagranicznej.