Jest reakcja Watykanu na działania Trumpa ws. Grenlandii. "Nie można..."

0
0
Watykan
Watykan / Fot. Jerome Clarysse/Pixabay

Nie można stosować rozwiązań siłowych, ale musimy powrócić do ducha multilateralizmu, który charakteryzował lata powojenne i który niestety zanika - podkreślił sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, kard. Pietro Parolin, odnosząc się do gróźb prezydenta USA Donalda Trumpa o siłowym zajęciu Grenlandii.

Słowa te padły przy okazji uroczystości wystawienia relikwii św. Piotra Jerzego Frassatiego w kościele Domus Mariae.

Każdy myśli, że trudne sytuacje można rozwiązać lub swoje stanowisko obronić wyłącznie siłą. Jest to nie do przyjęcia i będzie coraz bardziej prowadzić do konfliktów, do wojny w społeczności międzynarodowej - podkreślił kardynał.

Choć Donald Trump negocjuje kupno Grenlandii, to nie wykluczył także siłowej interwencji, jeżeli dotychczas prowadzone rozmowy nie zakończą się sukcesem. Zwolennicy pomysłu przejęcia Grenlandii przez USA wskazują przede wszystkim na jej kluczowe znaczenie strategiczne w Arktyce, regionie coraz istotniejszym militarnie i gospodarczo wraz z topnieniem lodowców. Podkreślają także, że Stany Zjednoczone już dziś ponoszą istotne koszty obrony wyspy i dysponują tam bazami wojskowymi, co czyniłoby formalne przejęcie logicznym krokiem administracyjnym. W argumentacji pojawia się również potencjał surowcowy Grenlandii oraz możliwość przyspieszenia inwestycji infrastrukturalnych dzięki amerykańskiemu kapitałowi. Z perspektywy geopolitycznej zwolennicy twierdzą, że wzmocniłoby to pozycję Zachodu wobec rosnących ambicji Rosji i Chin w Arktyce.

W ostatnim czasie miały miejsce rozmowy trójstronne przedstawicieli USA, Grenlandii i Danii. Prezydent Trump zapowiedział nałożenie dodatkowych ceł na kraje, które zdecydowały się na wysłanie swoich wojsk na wyspę, aby wyrazić swój sprzeciw wobec rozwiązań siłowych.

Źródło: Do Rzeczy

Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Przejdź na stronę główną