Dramatyczna interwencja w Kielcach! " Nie ma miejsca na procedury"
Kielecka Straż Miejska podała informacje o nietypowej interwencji!
Przypomnijmy, że co do zasady Straż Miejsca zajmuje się bezpieczeństwem w mieście, w określonym zakresie - kontrolą ruchu drogowego, zabezpieczaniem miejsc przestępstw lub wypadków, doprowadzaniem nietrzeźwych do izby wytrzeźwień, czy zabezpieczaniem zgromadzeń publicznych.
Tym razem jednak strażnicy otrzymali zgłoszenie, które nie mieściło się w tych kategoriach. Jednak nie odmówili pomocy, bo jak napisali:
...cienka jest granica między codziennością a dramatem.
Przypomnijmy, że od końca grudnia 2025 r. w Polsce panuje prawdziwa zima, a temperatury często spadają poniżej minus 10 stopni. Tym samym przebywanie w nieogrzanych pomieszczeniach może - dosłownie - zagrażać życiu.
Tymczasem do strażników wpłynęło zgłoszenie od starszej kobiety, która przebywała w wychłodzonym mieszkaniu.
Na miejscu nie było wątpliwości – skrajnie trudne warunki, bardzo niska temperatura i brak ogrzewania. Pusta butla gazowa, a do tego brak środków, by ją wymienić.
W takich chwilach nie ma miejsca na procedury „na chłodno”. Jest człowiek, który po prostu marznie i boi się kolejnej nocy. Naszym zadaniem było zareagować.
Strażnicy miejscy przy współpracy z pomocą społeczną zorganizowali doraźną pomoc dla kobiety, Dowiedzieli się też, że może ona otrzymać zasiłek celowy na zakup butli gazowej. Tymczasem seniorka trafiła do schroniska dla kobiet.
Przewieźliśmy osobę do schroniska dla kobiet, gdzie mogła się ogrzać, umyć i odpocząć. Została tam przyjęta i objęta opieką.
Mundurowi przyznają, że była to dla niech poruszająca interwencja:
To jedna z tych interwencji, które zostają w głowie na długo. Bo pokazują, że Straż Miejska to nie tylko porządek w przestrzeni publicznej. To także reagowanie tam, gdzie ktoś został sam ze swoim kryzysem.
Apelują też by reagować:
Jeśli widzisz kogoś w potrzebie – reaguj. Jeden telefon może uruchomić pomoc szybciej, niż myślisz.
A w całym tym zdarzeniu uwagę zwraca też to, że warto poprosić o pomoc. Być może bowiem są możliwości wsparcia o których my sami nie wiemy, lub nie mamy siły, bo podejmować próby - z uwagi na wiek, choroby czy stan psychiczny. Tymczasem są osoby i instytucje, które mogą nas wesprzeć.