Nadchodzi obowiązkowa weryfikacja wieku w mediach społecznościowych! Koniec z anonimowością?

0
0
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Pod koniec roku aplikacja mObywatel zostanie rozszerzona o tzw. atrybut wieku, który pozwoli ograniczyć dzieciom dostęp do mediów społecznościowych bez ujawniania innych danych - poinformował w Sejmie wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka.

Wspomniana funkcja zostanie wdrożona w wyjątkowym dniu - w Wigilię Bożego Narodzenia. Tym samym aplikacja mObywatel zostanie dostosowana do wymogów rozporządzenia eIDAS 2.0 i rozszerzona o tzw. europejski dowód osobisty, w którym będzie możliwość zweryfikowania się atrybutem: "Ukończyłem 16 lat", "Ukończyłem 15 lat" - nie przekazując przy tym - co podkreślił Gramatyka - żadnych innych danych.

Jest jednak jeden haczyk. Weryfikacja wieku dzieci oznacza konieczność weryfikacji wieku wszystkich. Jeśli Facebook ma sprawdzać, czy nowy użytkownik ma 16 lat, to musi sprawdzać każdego nowego użytkownika. To wzbudziło kontrowersję i krytykę takiego rozwiązania przez część osób.

To jest fundamentalne rozwiązanie technologiczne, które pozwoli ograniczyć dzieciom dostęp do mediów społecznościowych, ale to rozwiązanie będzie gotowe dopiero z końcem roku. (...) Pamiętajmy, że weryfikacja dostępu do mediów społecznościowych dzieci spowoduje konieczność weryfikacji dostępu każdego z nas - bo każdy z nas będzie musiał się logować do platformy społecznościowej swoimi prawdziwymi danymi - powiedział wiceminister.

Warto dodać, że 10 grudnia 2025 roku Australia jako pierwszy kraj na świecie wprowadziła całkowity zakaz korzystania z mediów społecznościowych dla osób poniżej 16. roku życia. Meta, TikTok, X i inne platformy musiały zamknąć setki tysięcy kont należących do nieletnich. W przeciwnym wypadku ryzykowałyby kary do 130 mln złotych dla każdej firmy. Turcja już zapowiedziała podobny zakaz od 15. roku życia. Francja i Dania analizują rozwiązania.

Najświeższe badania techniką neuroobrazowania ponad wszelką wątpliwość pokazują, że nadmierna styczność z ekranami może neurologicznie zniszczyć rozwijający się mózg młodej osoby w taki sam sposób jak uzależnienie od kokainy. Otóż to – mózg dziecka pod wpływem tej technologii (jarzących się ekranów) wygląda jak mózg pod wpływem narkotyków - przekonuje Nicholas Kardaras – psycholog kliniczny, jeden z czołowych specjalistów ds. uzależnień cyfrowych w Stanach Zjednoczonych. (CZYTAJ WIĘCEJ

Źródło: warszawawpigulce.pl

Najnowsze
Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Przejdź na stronę główną