Podziwiał torosy w Mikoszewie! Nagle doszło do wypadku!
Do bardzo niebezpiecznego zdarzenia doszło na plaży w Mikoszewie, gdzie znajdują się potężne bryły lodu.
W Mikoszewie pojawiły się torosy czyli bryły lodu powstałe na skutek spiętrzenia się kry. Widok jest niecodzienny i spektakularny, więc przyciąga rzesze mieszkańców i turystów.
Zdjęcia i nagrania torosów zobacz TUTAJ
Oglądających ostrzegano jednak, by nie wchodzić na bryły lodu z uwagi na ryzyko upadku, zranienia się o lód, czy też pęknięcia lodu na powierzchni morza i wpadnięcia do wody. Niestety do tych zaleceń nie zastosował się nastolatek, który chodził po torosach i spadł z wysokości.
Sierżant sztab. Kamil Marzec z policji w Nowym Dworze Gdańskim, potwierdził, że tuż po godz. 14, otrzymali zgłoszenie o wypadku na plaży w Mikoszewie. Po przybyciu na miejsce okazało się, że 17-latek spadł z tafli lodu, wyrzeźbionej przez morskie fale, raniąc się w głowę.
- przekazał serwis Zawsze Pomorze*
Świadkowie zdarzenia zadzwonili na numer alarmowy, a na miejscu pojawiły się służby. Przyleciał także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR). Poszkodowany nastolatek został przetransportowany do szpitala i jak przekazano później, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
W sieci jednak pojawiły się krytyczne komentarze, a internauci zwracają uwagę na nieodpowiedzialne zachowanie chłopaka.
Ile osób ratujących naraża się jak ktoś jest bezmyślny i włazi tam gdzie nie trzeba 🙈
wystarczy odrobina rozumu podczas podziwiania natury...
Za takie głupoty ci „poszkodowani „ powinni płacić za całą akcję ratowniczą!! Czy to w górach czy gdzie indziej!! Taka niefrasobliwość kosztuje. Na drugi raz jeden z drugim zastanowią się, czy stać ich będzie na pokrycie kosztów!!
- pisano pod relacją z akcji ratowniczej na Żuławy TV