To był cud? Wystarczyło dotknięcie Benedykta XVI!

0
0
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Nimrod Oren/Pixabay

Czy w maju 2012 roku papież Benedykt XVI dokonał cudu? Watykan bada obecnie tę kwestię. Konkretnie chodzi o przypadek Petera Srsicha, młodego mężczyzny z Kolorado, u którego zdiagnozowano zaawansowanego chłoniaka Hodgkina, który uciskał jego serce.

O sprawie poinformował ostatnio m.in. włoski dziennik „Il Giornale”. Guz był tak duży, że nawet lekarze uznali biopsję w znieczuleniu za zbyt ryzykowną. I wtedy Srsich zapragnął jednego - spotkać papieża, którym był wówczas Benedykt XVI. Mężczyzna skontaktował się z amerykańską organizacją „Make-a-Wish”, która spełnia życzenia ciężko chorych dzieci i młodzieży. W maju 2012 roku to marzenie stało się rzeczywistością w Rzymie: 19-letni Peter wraz z rodziną uczestniczył w audiencji generalnej Benedykta XVI. Mógł krótko spotkać się z papieżem i poprosił go o błogosławieństwo. Papież położył swoją prawą rękę dokładnie na klatce piersiowej Petera, dokładnie tam, gdzie znajdował się guz, bez niczyjej wiedzy o dokładnej lokalizacji choroby.

W rezultacie stan zdrowia Srsicha zaczął się stopniowo poprawiać. Uzdrowienie uznano za medycznie niewytłumaczalne. Sam młody Amerykanin wypowiadał się ostrożnie, nie mówiąc wprost o cudzie, ale jego stan poprawiał się wbrew wszelkim medycznym oczekiwaniom. 15 maja 2021 r., dziewięć lat później, Peter Srsich został wyświęcony na kapłana.

Sprawa ta zostanie teraz prawdopodobnie zbadana w ramach procesu beatyfikacyjnego emerytowanego papieża. Benedykt XVI był głową Kościoła od 2005 r. do swojej niespodziewanej rezygnacji w 2013 r. Po ustąpieniu z urzędu otrzymał tytuł „papieża emerytowanego”, który nosił aż do swojej śmierci w grudniu 2022 r.

Źródło: x.com, kleinezeitung.at

Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Przejdź na stronę główną