"Prawda o zbrodni aborcji wychodzi na jaw." Szokujący film!
Ponad 150 tys. widzów na YouTube i Facebooku obejrzało już film "Oleśnica. Śledztwo w sprawie zbrodni". Produkcja autorstwa Fundacji Życie i Rodzina ujawnia szokujące kulisy aborcyjnych praktyk w szpitalu w Oleśnicy, gdzie jeszcze do niedawna pracowała Gizela Jagielska.
Wg Krzysztofa Kasprzaka z Fundacji Życie i Rodzina, "informacja o urodzeniu z aborcji żywego dziecka, któremu Gizela wyłączyła nawet ogrzewanie, kazała nie przykrywać "żeby szybciej odeszło" i jeszcze się śmiała - dotarła już do niemal 1,5 mln ludzi". Na obejrzenie całego filmu zdecydowało się znacznie mniej osób, co nie dziwne, bo produkcja porusza trudny temat i nie jest wolna od drastycznych informacji.
Film "Oleśnica. Śledztwo w sprawie zbrodni" w 1,5 dobry od premiery online obejrzany przez ponad 100 tys widzów!
— Krzysztof Kasprzak (@kasprzak_k_) January 19, 2026
Informacja o urodzeniu z aborcji żywego dziecka, któremu Gizela wyłączyła nawet ogrzewanie, kazała nie przykrywać "żeby szybciej odeszło" i jeszcze się śmiała -… pic.twitter.com/3C5O10EwDu
Jednym z najbardziej szokujących fragmentów filmu, na który zwrócili uwagę internauci jest pozostawienie żywego wcześniaka na śmierć przez Gizelę Jagielską.
Hej @PK_GOV_PL @PolskaPolicja
— coolfonpl 🇵🇱 (@coolfonpl) January 17, 2026
Opisano tutaj pozostawienie żywego wcześniaka na śmierć przez Gizelę Jagielską.
Jakie podejmiecie działania? Czy zadziałacie z urzędu? https://t.co/2FB64V8iHZ
Skala i drastyczność aborcyjnych zbrodni, jakie są dokonywane w rzekomo cywilizowanym kraju, jak Polska, mogą szokować. Tym bardziej, że zwolennicy tych obrzydliwych praktyk na każdym kroku podkreślają, że Polska "ma najostrzejsze prawo aborcyjne w Europie", co jest przesadzonym stwierdzeniem, choć faktem jest, że wiele państw w Europie dba o ochronę życia i zdrowia ludzi na gorszym lub o wiele gorszym poziomie, niż Polska.
Twórcy filmu przestrzegają: "UWAGA: Ten film może zostać w każdej chwili usunięty z Internetu! Obejrzyj, pomóż dotrzeć do innych widzów, podaj dalej link, dopóki działa!". Warto dodać, że dokument jest efektem obywatelskiego dochodzenia w sprawie zbrodni aborcji w szpitalu w Oleśnicy. Niestety, choć ewidentnie doszło w tej placówki do ewidentnych przekroczeń nawet obecnego, niedoskonałego prawa, to organy państwa nie kwapią się do wymierzenia sprawiedliwości.
Źródło: Fundacja Życie i Rodzina