"Prawda o zbrodni aborcji wychodzi na jaw." Szokujący film!

0
0
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Fundacja Życie i Rodzina

Ponad 150 tys. widzów na YouTube i Facebooku obejrzało już film "Oleśnica. Śledztwo w sprawie zbrodni". Produkcja autorstwa Fundacji Życie i Rodzina ujawnia szokujące kulisy aborcyjnych praktyk w szpitalu w Oleśnicy, gdzie jeszcze do niedawna pracowała Gizela Jagielska.

Wg Krzysztofa Kasprzaka z Fundacji Życie i Rodzina, "informacja o urodzeniu z aborcji żywego dziecka, któremu Gizela wyłączyła nawet ogrzewanie, kazała nie przykrywać "żeby szybciej odeszło" i jeszcze się śmiała - dotarła już do niemal 1,5 mln ludzi". Na obejrzenie całego filmu zdecydowało się znacznie mniej osób, co nie dziwne, bo produkcja porusza trudny temat i nie jest wolna od drastycznych informacji.

Jednym z najbardziej szokujących fragmentów filmu, na który zwrócili uwagę internauci jest pozostawienie żywego wcześniaka na śmierć przez Gizelę Jagielską. 

Skala i drastyczność aborcyjnych zbrodni, jakie są dokonywane w rzekomo cywilizowanym kraju, jak Polska, mogą szokować. Tym bardziej, że zwolennicy tych obrzydliwych praktyk na każdym kroku podkreślają, że Polska "ma najostrzejsze prawo aborcyjne w Europie", co jest przesadzonym stwierdzeniem, choć faktem jest, że wiele państw w Europie dba o ochronę życia i zdrowia ludzi na gorszym lub o wiele gorszym poziomie, niż Polska. 

Twórcy filmu przestrzegają: "UWAGA: Ten film może zostać w każdej chwili usunięty z Internetu! Obejrzyj, pomóż dotrzeć do innych widzów, podaj dalej link, dopóki działa!". Warto dodać, że dokument jest efektem obywatelskiego dochodzenia w sprawie zbrodni aborcji w szpitalu w Oleśnicy. Niestety, choć ewidentnie doszło w tej placówki do ewidentnych przekroczeń nawet obecnego, niedoskonałego prawa, to organy państwa nie kwapią się do wymierzenia sprawiedliwości.

 

Źródło: Fundacja Życie i Rodzina

Najnowsze
Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Przejdź na stronę główną