Diecezja zgłosiła kradzież kapliczki! Szokujący finał sprawy w Kielcach!

0
0
kapliczka w Kielcach
kapliczka w Kielcach / screen facebook.com/hajp.media/

Kielecka Diecezja zgłosiła kradzież kapliczki znajdującej się przy ul. Sandomierskiej w Kielcach. Ustalenia policji były szokujące!

W ostatnim czasie często słyszymy o aktach wandalizmu czy dewastacji obiektów kultu religijnego. Kilka dni temu skradziono figurę Matki Bożej, która związana była ze słynnymi objawieniami [zobacz tutaj]

 

Natomiast w Kielcach tamtejsza diecezja zgłosiła kradzież kapliczki o historycznym znaczeniu.

 

Wcześniej był tutaj krzyż, bo w tym miejscu prawdopodobnie został zamordowany jeden z partyzantów. W latach 70-tych zginął tutaj syn lekarzy, pochodzących z tego terenu. Ci państwo postawili tutaj kapliczkę Matki Bożej. Była ona czczona przez wielu wiernych, ale również przez dyrekcje i pracowników Zieleni Miejskiej, bo zawsze była zadbana, były tu kwiaty. 

-mówił w rozmowie z serwisem Kielce Naszemiasto.pl ksiądz Łukasz Zygmunt, rzecznik prasowy Diecezji Kieleckiej.

 

Podkreślił też, że jest to bolesna strata i to nie tylko dla ludzi wierzących, ponieważ:

 

Niezależnie od tego, jaki mamy światopogląd, takie sytuacje nigdy nie powinny mieć miejsca. 

 

Sprawa kapliczki została zgłoszona na policję, a ta podjęła czynności w celu ustalenia sprawców. Po zbadaniu monitoringu, mundurowi ustalili miejsce zamieszkania osoby, która zabrała kapliczkę. Jednak tożsamość tego człowieka oraz jego intencje, okazały się sporym zaskoczeniem!

Ustalono bowiem, że kapliczkę zabrał nie złodziej, a fundator. Zaś jego celem nie była "kradzież", a renowacja tego obiektu kultu.

 

 Okazało się, że jedną z osób, która zabrała kapliczkę był jej fundator. Wziął ją celem odrestaurowania, ponieważ uległą zniszczeniu ze względu na panujące warunki atmosferyczne. Zobowiązał się, że po renowacji umieści ją w tym miejscu, w którym była.

- przekazał postalowi "EchoDnia" starszy aspirant Jacek Borek z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.

 

Domyślać się można, że fundator nie spodziewał się iż ktoś zauważy zniknięcie kapliczki i dlatego nie informował, że ją zabiera. 

Ksiądz Łukasz Zygmunt był wdzięczny policji za sprawne działania i jednocześnie powiedział:

 

...apel na przyszłość, jeżeli ktoś jest właścicielem takiej kapliczki, a planuje ją wyremontować, żeby zgłosił to księdzu proboszczowi danej parafii. Albo też innym instytucjom, w tym przypadku Zieleni Miejskiej, na których terenie się znajduje. Komunikacja w takich sytuacjach jest bardzo ważna.

 

W ostatnim czasie dochodzi do wielu profanacji miejsc kultu religijnego, dlatego jest wzmożona czujność w takich sytuacjach. Dobrze, że reagujemy na takie zdarzenia. Najważniejsze, że jest pozytywne zakończenie tej sprawy i kapliczka wkrótce wróci na swoje miejsce.

- podkreślił.

źródło: Echo Dnia, Kielce Naszemiasto.pl

 

Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Przejdź na stronę główną