Czas na państwo Europa? Niemiecki polityk postuluje koncentrację władzy w UE i "europejskiego prezydenta"

0
0
Manfred Weber
Manfred Weber / Fot. Flickr/EPP

Unijni przywódcy od lat nie ustają w wysiłkach, aby doprowadzić do powołania superpaństwa europejskiego. Dla nich UE nie jest unią suwerennych państw, ale drogą do celu ich likwidacji. W takim tonie wypowiedział się ostatnio szef Europejskiej Partii Ludowej, Manfred Weber.

W rozmowie z tygodnikiem „Der Spiegel” Weber postuluje, żeby po wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2029 roku połączyć stanowiska przewodniczącego Komisji Europejskiej oraz przewodniczącego Rady Europejskiej. Wprost stwierdził, że byłby to taki "silny europejski przywódca, europejski prezydent". Jego zdaniem Unia Europejska powinna zerwać z dotychczasowym sposobem prowadzenia polityki zagranicznej i w większym stopniu uniezależnić się od Stanów Zjednoczonych.

Szef EPL chce także zniesienia zasady jednomyślności w zakresie polityki zagranicznej. Jego zdaniem opinie mniejszych państw powinny zostać zignorowane. 

Opowiadam się za nowym traktatem, traktatem o suwerenności, który umożliwi chętnym państwom ściślejszą współpracę w zakresie polityki zagranicznej i bezpieczeństwa. W tej grupie nie obowiązywałaby zasada jednomyślności - zaproponował.

Weber chciałby też wysłać siły pokojowe na Ukrainę.

A jeśli uda się osiągnąć pokój w Ukrainie, powinniśmy rozmieścić wspólne europejskie siły pokojowe, które stanowiłyby zalążek europejskiej armii - powiedział.

 Niemiecki polityk obawia się jednak, czy tego typu pomysły doczekają się realizacji.

W 2025 r. w Rumunii odbyły się wybory prezydenckie, które zakończyły się niewielką przewagą zwolenników Europy. Sondażowe wyniki we Francji i Polsce są niepokojące. W 2027 r. Europa może ulec fundamentalnej zmianie. Jeśli Jordan Bardella, kandydat prawicowo-populistycznego Zjednoczenia Narodowego, zostanie prezydentem Francji, będzie to poważny cios - stwierdził.

Źródło: kresy.pl

Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Przejdź na stronę główną