Czerwone światło przebijało spod tafli lodu! Nocna akcja służb w Santoku!
W Santoku koło Gorzowa Wielkopolskiego pod lodem na Noteci zauważono czerwone światło.
Widok był niesamowity, ale obawiano się, że na lodzie doszło do tragedii i na miejsce wezwano służby. Podczas nocnej akcji stwierdzono, że pod wodą znajduje się quad, ale nigdzie nie było kierowcy.
W wyniku dalszych czynności ustalono, że kierujący najprawdopodobniej wydostał się z quada i oddalił z miejsca zdarzenia. Ale dlaczego uciekł? Jak się okazało, mężczyzna był pod wpływem alkoholu.
Policjanci dotarli do właściciela quada. Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna miał prawie 0,5 promila alkoholu w organizmie. Twierdził, że nie jeździł pojazdem po zamarzniętej rzece, a quad miał mu się jedynie ześlizgnąć na lód.
- informuje serwis News Lubuski*
Czy tak było faktycznie, czy też mężczyzna sam wjechał na lód, wyjaśni prowadzone postępowanie. Obecnie też policja apeluje do świadków, którzy widzieli zdarzenie na rzece Noteć o kontakt ze służbami.
*cyt. https://newslubuski.pl/