Pożyczka UE dla Ukrainy. Zapadła ważna decyzja
18 grudnia 2025 r. na szczycie UE w Brukseli szefowie państw i rządów większości krajów wspólnoty zdecydowali się udzielić Ukrainie pożyczki w wysokości 90 mld euro m.in. na zakup sprzętu wojskowego. Jednak przez kolejne tygodnie przeciągały się rozmowy co do szczegółów. W środę 4 lutego udało się podjąć ważne uzgodnienia.
Jak się okazało, kraje Unii Europejskiej nie mają wystarczających możliwości produkcyjnych, by dostarczyć Ukrainie wystarczającą ilość sprzętu w dostatecznie szybkim czasie. Natomiast nie było zgody, żeby pożyczone pieniądze Kijów wydawał na zakupy poza własnym krajem, jak również Europejskim Obszarem Gospodarczym. Ostatecznie udało się znaleźć kompromis.
Na wsparcie wojskowe dla Ukrainy ma trafić 60 mld euro z 90 mld euro wsparcia udzielonego w formie pożyczki, a pozostała część ma zostać przeznaczona na cele budżetowe i reformy. Zgodnie z zawartym w środę porozumieniem państw UE, Ukraina powinna kupować sprzęt zasadniczo od firm z UE. Natomiast, w sytuacji, gdy potrzeby wojskowe Ukrainy będą wymagać pilnej dostawy produktu obronnego, który nie jest dostępny w UE, w Ukrainie lub w państwie stowarzyszonym EOG/EFTA, zastosowanie będą miały specjalne odstępstwa. Obecnie oznacza to w praktyce możliwość zakupu tych produktów w Wielkiej Brytanii lub/i Kanadzie, które spełniają unijne warunki.
Pozostałe 30 mld euro, które ma być przeznaczone na cele budżetowe i reformy, zostanie Ukrainie wypłacone warunkowo. Będzie uzależnione od spełnienia warunków takich jak przestrzeganie zasad praworządności, w tym walka z korupcją.
To jeszcze nie koniec procesu związanego z unijną pożyczką dla Ukrainy. Ma on się zakończyć na początku drugiego kwartału tego roku i wtedy jest spodziewane wypłacenie funduszy naszemu południowo-wschodniemu sąsiadowi. W pożyczce nie biorą udziału Węgry, Czechy i Słowacja, co oznacza, że nie będą uczestniczyć w spłacaniu odsetek od kredytu.
Źródło: pch24.pl, bankier.pl