Litwini rzucili się na polskie sklepy. Półki pustoszeją. Hurtowo znika szczególnie jeden artykuł

0
0
Zdjęcie ilustracyjne.
Zdjęcie ilustracyjne. / Fot. Pixabay

Zakupy w euro? Jak się okazuje, Litwini jednak wolą wydawać złotówki. Szczególne oburzenie nad Niemnem wywołują wysokie ceny paliwa, ale prawdziwym hitem zakupowym okazało się masło. Jego ceny na Litwie wystrzeliły w górę, tymczasem w Polsce można się w nie zaopatrzyć za znacznie niższe ceny.

Jak zwróciła uwagę Kristina Čeredničenkaitė, szefowa Litewskiego Stowarzyszenia Innowacyjnej Energetyki i Handlu (LIEPA), litewscy kierowcy - w szczególności z branży logistycznej - coraz częściej tankują w Polsce. Zauważają to także litewscy parlamentarzyści.

Kierowcy wybierają stacje benzynowe w Polsce. Oznacza to mniejsze dochody dla naszego budżetu, gorsze warunki dla litewskich przewoźników, większą presję na ceny i całkowity brak wpływu na spadek konsumpcji - powiedział poseł Viktoras Fiodorovas.

Tymczasem hitem zakupowym w przygranicznych z Litwą supermarketach w Polsce okazało się... masło. Pod koniec stycznia kostka masła w litewskich sklepach kosztowała 3,50 euro, czyli około 14,80 zł. Z kolei w Polsce można je dostać o ponad 10 zł taniej! 

Klienci przechodzą obok działu z masłem, kręcąc głowami i czekając na promocje. Ludzie nie odważą się zapłacić 3,5 euro za kostkę - relacjonuje litewska telewizja TV3.

Co ważne, z uwagi na cła wysokości 40 proc. na produkty mleczne z UE nałożone przez Chiny, w Europie nagromadziły się ogromne zapasy masła. W związku z tym od jesieni producenci w UE zaczęli obniżać ceny. Tymczasem w litewskich sklepach za masło trzeba wydać fortunę.

Ceny dla rolników drastycznie spadły. Cena produktów mlecznych w sklepach nie spada, a powinna być niższa. Na świecie panuje kryzys, mamy nadwyżkę mleka - podkreśla Petras Puskunigis, prezes spółki rolnej "Griškabūdis".

Źródło: interia.pl

Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Przejdź na stronę główną