Żukowska zestawiła Żołnierza Wyklętego z...Putinem!
Z ust poseł Anny Marii Żukowskiej padły w Sejmie skandaliczne słowa. "Nie mam szacunku i nie będę mieć szacunku do zbrodniarzy i ludobójców żadnych, ani do Putina, ani do "Burego" - krzyczała polityk z ramienia Lewicy.
W Sejmie procedowany jest projekt ustawy o zadośćuczynieniu ofiarom i rodzinom ofiar przestępstw popełnionych na tle narodowościowym, religijnym lub rasowym w latach 1945-1946. Według profesora Andrzeja Zapałowskiego eksperta w kwestiach polsko-ukraińskich projekt ten można ocenić jako szokujący i bardzo niebezpieczny.
Poseł Anna Maria Żukowska zaatakowała "Burego" zestawiając go z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Nie wypowiedziała się natomiast o ukraińskim ludobójstwie dokonanym na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.
Inni politycy próbowali upomnieć Żukowską, ta jednak była coraz bardziej nerwowa.
Ja naprawdę jestem przejęta tą sprawą i naprawdę uważam, że po tylu latach, szczególnie zważywszy na to, że rodzina Rajsa "Burego" otrzymała odszkodowanie, to krew i pamięć tych ofiar, tych małych dzieci, panie pośle, małych dzieci, kobiet w ciąży
-powiedziała Żukowska podniesionym głosem.
Niedługo później wykrzyczała:
Nie mam szacunku i nie będę mieć szacunku do zbrodniarzy i ludobójców żadnych, ani do Putina, ani do "Burego"
Zarówno Żukowską jak i posła Dariusza Mateckiego upomniał wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski. Wtedy poseł Lewicy się uspokoiła i wyjaśniła, że jej zdaniem projekt ten "jest projektem sprawiedliwościowym".