Zatrzymał pociąg na Lubelszczyźnie. Miał przy sobie dokumenty po rosyjsku
W poniedziałek, 16 lutego, około godziny 16 na stacji kolejowej w Puławach pociąg towarowy relacji Szczecin-Dorohusk, mający następnie jechać na Ukrainę, został nagle zatrzymany. Okazało się, że hamulec awaryjny zaciągnął 25-letni obywatel Mołdawii, który został natychmiast zatrzymany.
Na miejsce natychmiast, po zaalarmowaniu służb przez maszynistę, skierowano patrol pełniący służbę w ramach operacji TOR. Składał się on z policjanta, żołnierza WOT oraz strażnika ochrony kolei. Odkryli oni między wagonami 25-letniego obywatela Mołdawii. Od razu został on zatrzymany. Mężczyzna miał torbę, w której ujawniono m.in. telefony komórkowe, sprzęt elektroniczny, karty SIM, powerbank oraz dokumenty w języku rosyjskim.
O zdarzeniu powiadomiono Prokuraturę Krajową, Służbę Kontrwywiadu Wojskowego, Delegaturę Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Centralne Biuro Śledcze Policji.
Dziś przed godziną 16.00 na stacji kolejowej w Puławach policjanci pełniący służbę w ramach operacji TOR zatrzymali 25-letniego obywatela Mołdawii.
— Policja Lubelska 🇵🇱 (@PolicjaLubelska) February 16, 2026
Mężczyzna został zatrzymany po tym, jak uruchomił hamulec ręczny w wagonie towarowym pociągu relacji Szczecin-Dorohusk.
W chwili…
Źródło: lublin112.pl