Ekshumacje Polaków na Ukrainie. Wiadomo, co dalej
Pod koniec maja mają zostać wznowione prace poszukiwawcze i ekshumacyjne szczątków Polaków zamordowanych w Puźnikach niedaleko Tarnopola przez ukraińskich nacjonalistów.
Do zbrodni doszło w lutym 1945 r., kiedy członkowie OUN-UPA zamordowali około 80 mieszkańców wsi. W ramach dotychczasowych prac odnaleziono szczątki ponad 40 osób. Póki co dalsze poszukiwania wstrzymują warunki pogodowe.
W tym roku mamy dość ciężką zimę, w związku z czym pokrywa śnieżna będzie dość długo topnieć. Potem teren musi przyschnąć. Według fachowców najbardziej prawdopodobny termin to koniec maja. Obszar poszukiwań? Według tego, co mówili świadkowie, maksymalnie kilkanaście metrów od dołu, który znaleźliśmy, powinien się znajdować drugi. To kilkadziesiąt metrów kwadratowych do przejrzenia w fachowy sposób - wyjaśnił Maciej Dancewicz, wiceprezes Fundacji Wolność i Demokracja.
Być może jeszcze w tym roku uda się odnaleźć resztę doczesnych szczątków ofiar tego krwawego ludobójstwa.
W pierwszym dole znalazły się przynajmniej 44 zamordowane osoby. Prawdopodobnie w drugim może być podobna liczba ofiar, czyli około 40. Relacje świadków, którzy ocaleli ze zbrodni, mówią o 80-90 ofiarach. Drugie tyle mamy więc za zadanie znaleźć. Spodziewamy się znaleźć wszystkich tych, o których wiemy, że zostali złożeni w dwóch masowych dołach - poinformował Dancewicz.
Z wydobytych w ub.r. szczątków zostały pobrane próbki i przekazane do badań genetycznych w celu ustalenia tożsamości. Badania prowadzone są przez naukowców Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.
Źródło: Radio Maryja