Tarnobrzeg. Zostawił syna śpiącego w aucie. Gdy wrócił dziecka nie było!
W minioną sobotę w Tarnobrzegu miało miejsce zdarzenie, które może być ostrzeżeniem dla innych rodziców.
Jak przekazała policja:
...ojciec dziecka pozostawił śpiącego syna w zaparkowanym samochodzie, a sam poszedł na krótkie zakupy. Po powrocie nie zastał chłopca w aucie. Natychmiast rozpoczął jego poszukiwania na własną rękę. Kiedy nie przyniosły rezultatu, mężczyzna skontaktował się z numerem alarmowym.
Najprawdopodobniej więc owe "krótkie" zakupy nie były bardzo krótkie, a co więcej, najwyraźniej auto nie zostało zamknięte.
Tymczasem kawałek dalej dwie kobiety zwróciły uwagę na błąkającego się 5-latka. Zainteresowały się dzieckiem i zaprowadziły je na policję.
w rejonie ulicy Mickiewicza w Tarnobrzegu dwie mieszkanki miasta zauważyły chłopca przebywającego bez opieki osoby dorosłej. Dziecko sprawiało wrażenie zagubionego. (...)
Kobiety, widząc zaistniałą sytuację natychmiast zareagowały, zaopiekowały się dzieckiem i przyprowadziły chłopca do tarnobrzeskiej jednostki, gdzie trafił pod opiekę funkcjonariuszy.
Łącząc fakty ustalono, że mężczyzna który zgłosił zaginięcie syna, to ojciec błąkającego się po mieście 5-latka. Tak więc maluch wrócił bezpiecznie do domu, jednak:
...trwają czynności w kierunku narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Pamiętajmy, że nie powinniśmy zostawiać dzieci czy zwierząt w autach. Latem grozi im "ugotowanie się" w pojeździe, zimą wychłodzenie, a bez względu na porę roku mogą wystąpić inne, niebezpieczne zdarzenia i okoliczności.
źródło: policja