Po latach od śmierci Izabeli z Pszczyny sąd orzekł - to była wina lekarzy. Kary bezwzględnego więzienia
Gdy w 2021 roku w przestrzeni publicznej pojawiła się informacja o śmierci 30-letniej Izabeli z Pszczyny i jej nienarodzonego dziecka, środowiska proaborcyjne od razu wykorzystały to do promowania narracji, jakoby winę za tę tragedię ponosił wyrok TK ws. aborcji, a więc "zbyt ostre" ich zdaniem przepisy, czyli zbyt szeroko chroniące życie. Odmiennego zdania był sąd i orzekł o winie lekarzy.
Sąd Okręgowy w Katowicach nie przychylił się do forsowanej w 2021 roku narracji aborcjonistów, że winę za śmierć kobiety ponoszą przepisy i obarczył ją lekarzy. Skazał trzech medyków na karę bezwzględnego więzienia. Wg sądu narazili oni pacjentkę na niebezpieczeństwo utraty życia, a jeden z nich został skazany także za nieumyślne spowodowanie jej śmierci.
Wyrok jest prawomocny.
Sąd odwoławczy zaostrzył wyrok dla jednego z lekarzy oskarżonych w sprawie Izabeli z Pszczyny - i orzekł w stosunku do niego karę 1 roku bezwzględnego pozbawiania wolności. Lekarz ten wykonywał obowiązki ordynatora. W pozostałym zakresie wyrok został utrzymany w mocy - poinformowała w mediach społecznościowych Jolanta Budzowska, pełnomocniczka bliskich zmarłej Izabeli.
Dwaj pozostali lekarze zostali skazani przez SR na kary odpowiednio jednego roku i 3 miesięcy oraz 1 roku i 6 miesięcy (w stosunku do tego, który miał też zarzut spowodowania śmierci) bez zawieszenia - i te kary zostały utrzymane przez sąd odwoławczy - dodała.
Dwaj pozostali lekarze zostali skazani przez SR na kary odpowiednio jednego roku i 3 miesięcy oraz 1 roku i 6 miesięcy (w stosunku do tego, który miał też zarzut spowodowania śmierci) bez zawieszenia - i te kary zostały utrzymane przez sąd odwoławczy.
— Jolanta Budzowska (@JolBudzowska) March 3, 2026
Źródło: zero.pl