Zaostrza sie spór na linii Ukraina-Węgry. Rzecznik KE zabrał głos
Węgry oświadczyły, że do czasu wznowienia transportu ropy przez Ukrainę będą blokować 20. pakiet sankcji UE wobec Rosji oraz unijną pożyczkę dla Kijowa o wartości 90 mld euro. Jednocześnie w czwartek opublikowały nagranie, w którym prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński krytykuje tę decyzję i mówi, że „da adres tej osoby (Orbana) żołnierzom, żeby z nią porozmawiali po swojemu”.
Dostawy rosyjskiej ropy naftowej na Węgry i Słowację zostały wstrzymane po tym, jak w styczniu ropociąg "Przyjaźń" został uszkodzony w wyniku rosyjskich ataków. Władze Węgier atakują jednak w tej sprawie Ukrainę. Ukraina oficjalnie zapewnia, że rurociąg jest naprawiany i będzie sprawny za ok. półtora miesiąca, ale nie mogą zagwarantować, że Rosjanie nie zniszczą go ponownie.
Jednocześnie w czwartek Węgry opublikowały nagranie, w którym prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński krytykuje premiera Orbana i mówi, że „da adres tej osoby (Orbana) żołnierzom, żeby z nią porozmawiali po swojemu”.
„To zupełnie nowa sytuacja w Europie, gdy prezydent kraju europejskiego grozi premierowi państwa członkowskiego NATO i UE śmiercią lub morderstwem” – stwierdził szef węgierskiego MSZ Peter Szijjarto.
„Węgrom nie można grozić, podobnie jak premierowi Węgier” – dodał.
Do sprawy odniósł się też rzecznik Komisji Europejskiej, Olof Gill.
Nie może być gróźb kierowanych wobec państwa członkowskiego UE - podkreślił.
Dodał, że KE jest w aktywnym kontakcie z obiema stronami odnośnie tej sytuacji.
Naszym zadaniem jest uspokojenie wszystkich stron, by osiągnąć wspomniane już cele, czyli: nacisk na Rosję, by ta zakończyła agresję na Ukrainę, dostarczenie pożyczki dla Kijowa i zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego dla państw członkowskich - podkreślił.
Źródło: Radio Maryja