Podstawówka w Jerozolimie trafiona! To "tragedia pośród katastrofy"
Trwają działania wojenne na Bliskim Wschodzie i nie oszczędzają one także cywilów, w tym dzieci.
Wczoraj podano, że:
Odłamki rakiety uderzyły w Szkołę Podstawową Kustodii Ziemi Świętej przy Bramie Jafy w Jerozolimie.
Owe "odłamki" to potężne, bo około metrowe, ciężkie obiekty, a sama szkoła znajduje się w rejonie Starego Miasta, gdzie nie ma schronów i możliwości ukrycia się podczas ataku.
Dyrektor szkoły Ibrahim Faltas przekazał, że w chwili ataku, w szkole nie było ani uczniów, ani personelu. Lekcje bowiem zawieszono już w dniu rozpoczęcia działań wojennych na Bliskim Wschodzie.
W budynku nie było dzieci, nauczycieli ani pracowników bo od 28 lutego nie odbywają się tam zajęcia.
- powiedział.
Podkreślił jednak, że samo celowanie w obiekty cywilne, to prawdziwy dramat.
Byłaby to tragedia pośród katastrofy, której doświadczamy.
Minionej nocy na Izrael spadło około 200 rakiet z Libanu, a duchowny zauważa:
...rakiety i drony są rękami i ramionami tych, którzy nie chcą zobaczyć rozpaczy w oczach zniszczonej ludzkości, którzy nie dotykają niewinnych ciał pozbawionych życia i winy, którzy nie słyszą cichego krzyku bólu dzieci.
źródło: https://www.vaticannews.va/