Lech Wałęsa wywołał kontrowersje za granicą. Oto, co powiedział na Tajwanie

0
0
Lech Wałęsa podczas Forum Yushan
Lech Wałęsa podczas Forum Yushan / Fot. Biuro Prezydenta Tajwanu

Były Prezydent RP Lech Wałęsa został zaproszony przez ministerstwo spraw zagranicznych Tajwanu do wygłoszenia w tym kraju swojego wystąpienia. Problem w tym, że słowa, jakie padły z jego ust, wywołały konsternację wśród słuchaczy.

17 marca, podczas Forum Yushan – uznawanego za jedno z najważniejszych wydarzeń poświęconych polityce zagranicznej Tajwanu, goszczące wielu komentatorów z całego świata, Lech Wałęsa wygłosił wystąpienie, którego tezy nie spodobały się Tajwańczykom. Wyspa, najczęściej wymieniana w kontekście konfliktu z Chińską Republiką Ludową. Gdy w 1949 r. komuniści przejęli władzę w Chinach, resztki obozu nacjonalistycznego – znanego jako Kuomintang (KMT) – schroniły się na Tajwanie, gdzie rządziły przez kolejne dekady. Jednak tylko część współczesnych obywateli Tajwanu to potomkowie około 2 mln uchodźców z Chin, którzy wraz z Chiang Kai-shekiem uciekali przed komunistami. Współcześnie coraz mocniej wybrzmiewają na wyspie głosy, że Tajwan jest czymś zupełnie odrębnym od Chin.

Lech Wałęsa na Tajwanie pojawił się już po raz ósmy. Można by więc zakładać, że miał okazję zapoznać się ze współczesną tożsamością tego kraju. Jednak w swoim wystąpieniu zdecydował się wygłosić słowa idące wbrew powszechnemu przekonaniu Tajwańczyków. Lech Wałęsa stwierdził, że „Tajwan powinien przewodzić zjednoczeniu Chińczyków”, ponieważ udowodnił swoją historią większą efektywność demokracji w porównaniu z komunistycznym ustrojem Chińskiej Republiki Ludowej. Całe swoje wystąpienie były Prezydent RP utrzymał w duchu hasła „łączmy, a nie dzielmy”. Jego słowa wywołały oburzenie wśród Tajwańczyków i komentatorów geopolitycznych. Pojawiły się opinie, że Wałęsa „zupełnie nie rozumie Tajwańczyków” oraz apel, aby „obcokrajowcy przestali oczekiwać, że Tajwan weźmie na siebie odpowiedzialność za demokratyzację Chin”. Oskarżono go też o szerzenie komunistycznej propagandy.

Można stwierdzić, że pieniądze, które tajwańskie MSZ zapłaciło Wałęsie za wygłoszenie jego wystąpienia, okazały się nienajlepszą inwestycją.

Źródło: zero.pl

Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Przejdź na stronę główną