Tragiczny atak na Podkarpaciu. Nie żyje kobieta
W okolicach miejscowości Płonna na Podkarpaciu odnaleziono ciało 58-letniej kobiety z widocznymi ranami po ataku dzikiego zwierzęcia. - Na razie nie ma 100 proc. pewności, że kobieta została zaatakowana przez niedźwiedzia, bo nie było świadków tego zdarzenia - powiedziała rzeczniczka sanockiej policji Anna Oleniacz.
Służby na miejsce wezwał 27-letni syn kobiety.
Matka do niego zadzwoniła i mówiła coś o niedźwiedziu, i wtedy kontakt się urwał - mówił st. kpt. Paweł Giba, oficer prasowy PSP w Sanoku.
Strażacy byli na miejscu pierwsi wraz z policjantami. Ze względu na uszkodzenia ciała odstąpili od czynności medycznych, a po godzinie 12.00 ratownicy medyczni stwierdzili zgon kobiety - dodał.
Na miejscu prowadził swoje czynności prokurator oraz biegli, zabezpieczając ślady. Na razie prokuratura nie chce komentować sprawy.
Swój komunikat w tej sprawie wydała miejscowa gmina.
W związku ze śmiertelnym atakiem niedźwiedzia na kobietę w miejscowości Płonna (gmina Bukowsko) zwracamy się z pilną prośbą do wszystkich mieszkańców oraz osób przebywających w okolicy o bezwzględne powstrzymanie się od wchodzenia do pobliskich terenów leśnych oraz nieprzyjeżdżanie na miejsce zdarzenia - wskazano w komunikacie Urzędu Gminy Bukowsko.
Źródło: rmf24.pl