Izrael nie potrafi rozliczyć się z Holokaustem
Izraelska Agencja Lokalizacji i Restytucji Mienia Ofiar Holokaustu rozdysponowała dotychczas zaledwie jedną czwartą zgromadzonych środków, które mają zostać przeznaczone na rekompensaty dla ofiar zagłady.
Agencja przekazała do tej pory ludziom, których najbliżsi zginęli w Europie podczas II Wojny Światowej, tylko 421 milionów (386 mln PLN) z 1,65 miliardów szekli (1,5 mld PLN) zgromadzonych na swoich kontach.
Ponadto Komisja Konstytucji, Prawa i Sprawiedliwości izraelskiego parlamentu zwróciła uwagę na zbyt duże koszty zarządzania posiadanymi przez agencję funduszami, które rocznie dotychczas sięgały nawet 3% wartości zgromadzonych środków. Deputowani apelują o zmniejszenie ich do poziomu 2%.
Agencja pierwotnie miała działać do 2017 roku jednak już teraz pojawiają się głosy mówiące o potrzebie przedłużenia czasu jej funkcjonowania aby zdążyła wypełnić swoją misję.
Państwowa Agencja Lokalizacji i Restytucji Mienia Ofiar Holokaustu została powołana w 2006 roku. Jej zadaniem jest wypłata odszkodowań rodzinom zgładzonych Żydów, którzy jeszcze przed wybuchem II Wojny Światowej porwani ideą syjonistyczną i mając nadzieję na rychłe powstanie państwa Izrael zainwestowali w znajdujące się na terytorium Palestyny nieruchomości, grunty czy inne aktywa. Po ich śmierci majątek ten przejęły różne stowarzyszenia i organizacje i do tej pory nie trafił on w ręce prawowitych spadkobierców.
Obecnie na liście osób, których rodzinom przysługują odszkodowania z tego tytułu, znajduje się 60 tysięcy nazwisk, z tego ponad 9 tysięcy przed wojną mieszkało w Polsce.
Jakub Klimkowicz
Źródło: Jerusalem Post, hashava.info
fot. sxc.hu
Źródło: prawy.pl