Polskość

Agata Bruchwald: Po rozmowie z rodzicami odkryjesz płeć dziecka

Już niedługo po niemieckich ulicach będą chodzić dziewczynki, chłopcy oraz reprezentanci „trzeciej płci”. Co będzie charakteryzowało ową nową grupę społeczną? Nie przychodzi mi do głowy inna odpowiedź niż tylko… głupota rodziców.

 

Zdaje się, że 1 listopada to dla Niemiec dzień przełomowy. Tego właśnie dnia rodzice w dokumentach swoich nowonarodzonych dzieci w rubryce płeć będą mogli napisać tradycyjnie „dziewczynka”, „chłopiec” bądź też po raz pierwszy nowocześnie „trzecia płeć” albo… zostawić puste miejsce.

Komentując przyszłe „prawo” niemieckie media zastrzegają, że nie oznacza to formalnego ustanowienia „trzeciej płci”. Ona będzie po prostu „tymczasowa”, a wybrać ją będą mogli rodzice, których dziecko urodzi się z cechami męskimi i żeńskimi jednocześnie.

Dotychczas rodzice dzieci obdarzonych cechami obydwu płci musieli ograniczyć swoją pociechę tylko do jednej z nich. Teraz to się zmieni. Tylko jak u noworodka rozpoznać dar obydwóch płci?

Konstytucja tego kraju mówi, że każda osoba w dowolnym momencie będzie miała prawo wyboru płcią z jaką się identyfikuje. Tak więc zmiana bądź też wybór konkretnej płci to żaden problem.

Z informacji jakie napływają do nas zza zachodniej granicy dowiadujemy się, że "trzecia płeć" będzie miała także wpływ na prawo do zawierania małżeństw. Obecnie mogą je zawierać tylko mężczyzna i kobieta, zaś osobom homoseksualnym pozostaje tylko pewien rodzaj związku cywilnoprawnego.

Kolejna sprawa jakiej nie możemy pominąć w tym kontekście jest czysto formalna i równocześnie dla niektórych bardzo dochodowa. A mianowicie zmiany w prawie, dodanie nowej płci to także nowe druki, które będą wypełniać rodzice oraz nowe formularze dokumentów.

Już dziś możemy przypuszczać, że owa poniekąd nowa „trzecia płeć” to niezły interes biznesowy. Co więcej rodzice miejsce „płeć dziecka” będą mogli zostawić wolne. Hmmm… i tu może pojawić się kolejny problem, a co za tym idzie pretekst do kolejnej zmiany druków. Bo skąd urzędnik będzie wiedział, że rodzice zostawią tę rubrykę wolną, a nie np. przeoczyli ją. Może będzie konieczność dodania rubryki z tytułem: „zostawiam miejsce wolne”. To oczywiście wyjdzie w praniu i kolejna okazja do zmiany druków gotowa.

Dziś na sprawę możemy spoglądać z perspektywy czarnego humoru i zastanowić się do jakich absurdów może jeszcze dojść „nowoczesny” człowiek. Ale jaki wpływ na „trzecią płeć” bądź też „miejsce wolne” będzie miało na dziecko?

Podobne rozwiązania prawne funkcjonują już w Australii i Nowej Zelandii. Dla Europy to na szczęście wciąż abstrakcja. Niestety, już niedługo Niemcy chcąc być „prekursorami nowoczesności i zmienią to… Ciekawe tylko jakie, w przyszłości, może być stanowisko feministek jeśli np. większość ludzi będzie chciała być mężczyznami? Można przypuszczać, że znów wyskoczą z parytetami.

Agata Bruchwald

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

2 komentarze

2 Komentarzy

  1. Htztwu f

    30 kwietnia 2020 at 12:45

    Dabveq ewagaw Buy viagra canada

  2. cialis canadian pharmacy

    21 maja 2020 at 23:04

    Jxobnk itujlr Viagra brand cialis without a prescription

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra