PRZYMUSOWE SZCZEPIENIA NIE TYLKO DZIECI -TERAZ RÓWNIEŻ DOROSŁYCH!

0
0
0
/

  Główny Inspektor Sanitarny Marek Posobkiewicz na polecenie rządu przygotował projekt zmiany ustawy o epidemiach wprowadzający obowiązek szczepień również dla dorosłych. Rząd projektu jeszcze nie przyjął, jednakże wszystko wskazuje na to, że wcześniej czy później to uczyni. O zagrożeniach związanych z projektem ustawy poinformowało Stowarzyszenie STOP NOP. „Ideą są obowiązkowe szczepienia, już nie tylko dla dzieci. Teraz każdy Polak będzie na celowniku inspekcji sanitarnej, gdy zostaną wprowadzone przymusowe „szczepienia interwencyjne” np. na katar, jeśli firma farmaceutyczna będzie chciała wcisnąć obywatelom kolejną nieskuteczną i niebezpieczną szczepionkę, która zalega jej w magazynach, nakręcając agresywny marketing w mediach” alarmuje stowarzyszenie. „Wszyscy pamiętamy historię świńskiej grypy” przypomina, apelując jednocześnie o wysyłanie listów protestacyjnych do kancelarii rządu treści: „Protestuję przeciw projektowi ustawy o epidemiach Marka Posobkiewicza!”. Mejle należy wysyłać na adres: kontakt@kprm.gov.pl Za przedstawienie projektu rządowi jest odpowiedzialny Minister Zdrowia Konstanty Radziwiłł. "Koncerny farmaceutyczne odrobiły lekcję. W 2009 roku dopuściły do tego, aby system sprzedaży był mało skuteczny i nieszczelny. Podczas „pandemii świńskiej grypy”, która okazała się propagandową fikcją, Polska była jedynym krajem, który nie ugiął się pod naciskami i nie wydał milionów na zakup zbędnych i niebezpiecznych szczepionek. To się już nie powtórzy. Rządy i partie się zmieniają, lobbyści i urzędnicy pozostają ci sami. Tym razem Główny Inspektor Sanitarny przygotowuje (rządowy ?) projekt zmian ustawy, który zapewni firmom farmaceutycznym gwarantowany zbyt na produkty, bez potrzeby kompromitującego ogłaszania przez WHO nieistniejących pandemii. Państwo będzie miało obowiązek wypełnić magazyny szczepionkami, w ilości zapewniającej możliwość użycia ich dla całej populacji. Dowolnymi. Ludność będzie miała obowiązek pozwolić na wstrzyknięcie tych preparatów, pod groźbą kary” tłumaczy Małgorzata Goldstein ze stowarzyszenia STOP NOP. Przypomina jednocześnie artykuł na ten temat w Gazecie Prawnej, w którym czytamy: „W projekcie przewidziano też szybszą ścieżkę gromadzenia w Centralnej Bazie Rezerw zapasu szczepionek na wypadek epidemii. Do tej pory była ona uruchamiana w razie klęski żywiołowej. Po zmianach można będzie po nią sięgnąć nawet po wystąpieniu pojedynczego przypadku szczególnie niebezpiecznej i wysoce zakaźnej choroby.” Przy czym jako takie choroby, wymienione są: odra, grypa, żółtaczka pokarmowa. Służby sanitarne będą stosowały szczepienia „akcyjne”, przymusowe. „Jeżeli projektowane przepisy wejdą w życie, będzie można np. dużo szybciej uruchomić obowiązkowe szczepienia interwencyjne – nazywane w projekcie ustawy „akcyjnymi”. Będą dotyczyły wszystkich, u których zwiększone jest ryzyko wystąpienia choroby zakaźnej. Dotychczas pojęcie szczepień akcyjnych w przepisach nie istniało. Tylko dwukrotnie minister zdrowia wprowadził je w drodze rozporządzenia (przeciw meningokokom podczas epidemii w roku 2009/2010 i w ubiegłym roku przeciw odrze w ośrodkach dla cudzoziemców). Za uchylanie się od takich szczepień będą kary.”. Warto również zauważyć, iż w założeniach projektu rząd postanowił – zamiast wprowadzić obowiązek stosowania bezpiecznych szczepionek oraz przeprowadzania badań kwalifikujących do szczepień - ostatecznie rozprawić się z rodzicami odmawiającymi szczepień swoich dzieci, nawet jeżeli stwierdzony został NOP. Lekarze będą mieli obowiązek przekazywania danych osobowych „opornych” do odpowiednich instytucji. Obecnie obowiązująca ustawa ich do tego nie upoważnia, co dowodzi, że dotychczas nałożone grzywny przymuszające do szczepień są bezprawne. Przedstawiciele Stowarzyszenia STOP NOP zapowiadają podjęcie działań prawnych przeciwko ministrowi zdrowia. Fot. Pixabay  

Źródło: prawy.pl

Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Wczytywanie komentarzy...
Przejdź na stronę główną