Za prawie połowę gwałtów odpowiadają obcokrajowcy. Rosnący trend w Austrii. Będzie jeszcze gorzej?

0
0
Zdjęcie ilustracyjne.
Zdjęcie ilustracyjne. / Fot. Robert Marinkovic/Pixabay

Obcokrajowcy popełniają obecnie prawie połowę wszystkich gwałtów w Austrii, a Syryjczycy stanowią największą grupę podejrzanych spośród cudzoziemców - wskazuje portal rmx.news. Dane te jednak nie oddają pełnego obrazu sytuacji, ponieważ liczba Austriaków o pochodzeniu migracyjnym może zniekształcać rzeczywisty wpływ masowej imigracji na liczbę poważnych przypadków gwałtów

Liczba osób podejrzanych o gwałt w Austrii wzrosła ponad dwukrotnie od 2015 roku, przy czym nieproporcjonalnie dużą część tego wzrostu stanowią obcokrajowcy, a w szczególności Syryjczycy. Ponadto obcokrajowcy są obecnie odpowiedzialni za prawie połowę wszystkich gwałtów, co również stanowi znaczny wzrost w porównaniu z rokiem 2015.

Dane, przekazane przez austriackie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych w odpowiedzi na zapytanie austriackiej gazety „exxpress”, przedstawiają uderzający obraz trendu trwającego od dziesięciu lat.

Skład osób podejrzanych uległ znacznej zmianie. W 2015 r. 250 z 688 podejrzanych stanowili obcokrajowcy – 36,3% ogółu. Do 2025 r. liczba ta wzrosła do 538, co stanowi 46,9% wszystkich podejrzanych, mimo że obcokrajowcy stanowią jedynie 20,5% ludności Austrii.

Liczba zgłoszonych przypadków gwałtu na podstawie art. 201 austriackiego kodeksu karnego wzrosła z 826 w 2015 r. do 1359 w 2024 r. — co stanowi wzrost o około 64,5 procent. Równolegle wzrosła liczba podejrzanych – z 688 do 1196.

Wstępne dane za rok 2025 wskazują na niewielki spadek do 1147 podejrzanych, ale nadal stanowi to wzrost o około 66,7 procent w porównaniu z rokiem 2015. W tym samym okresie wzrosła również liczba podejrzanych z Austrii, z 438 do 609 — wzrost o 39 procent. Liczba podejrzanych z zagranicy wzrosła jednak o 115 procent, czyli ponad dwukrotnie. Różnica między tymi dwoma trendami znacznie się powiększyła w ciągu ostatniej dekady.

Około 7–8 procent obywateli Austrii ma pochodzenie imigranckie. Nie wiadomo, jaki odsetek tej populacji popełnił przestępstwa takie jak gwałt, ponieważ Austria nie publikuje takich danych statystycznych. Austriaccy podejrzani są rejestrowani po prostu jako „Austriacy”, niezależnie od pochodzenia migracyjnego – kraj urodzenia i pochodzenie rodziców nie są uwzględniane.

Syryjczycy zajmują pierwsze miejsce na liście podejrzanych o gwałt. W 2015 roku zarejestrowano zaledwie trzech syryjskich podejrzanych o gwałt. Do 2024 r. liczba ta wzrosła do 92, a w 2025 r. wzrosła jeszcze bardziej do 101 — co sprawia, że Syryjczycy stanowią zdecydowanie największą grupę wśród podejrzanych o pochodzeniu zagranicznym. Około jeden na pięciu podejrzanych o gwałt o pochodzeniu zagranicznym jest obecnie Syryjczykiem. Inne narodowości, które odnotowują stale wysokie liczby, to Afgańczycy, których od kilku lat rejestruje się około 50 przypadków rocznie, a także Turcy i Rumuni.

Austriacka Partia Wolności (FPÖ) wyraziła zaniepokojenie ograniczeniami w gromadzeniu danych w Austrii. Dane te nie zawierają również podziału sprawców na osoby posiadające pełny status azylowy i osoby objęte ochroną uzupełniającą. Jak już wspomniano, nie uwzględniono również statusu Austriaków pochodzących ze środowisk migracyjnych.

Christian Lausch, poseł FPÖ, który przez dziesięciolecia pracował jako strażnik więzienny w więzieniu Josefstadt w Wiedniu, zauważa, że brak tych kluczowych danych utrudnia ocenę rzeczywistej sytuacji w zakresie gwałtów w Austrii.

Źródło: rmx.news

Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Przejdź na stronę główną