Ukrainiec mordował Polaków – polski IPN uznał go za represjonowanego przez PRL z powodów politycznych

0
0
0
/

O skandalu poinformował znany działacz kresowy ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.
„Myślałem, że usunięcie obrońców Birczy z Grobu Nieznanego Żołnierza to szczyt służalstwa wobec Ukrainy. Ale okazało się, że niestety nie. Na oficjalnej stronie IPN jeden z Internautów znalazł bowiem informację, że Wołodymyr Szczygielski, pseud. „Burłaka”, UPA i dowódca trzeciego napadu na Birczę został - uwaga!!! - uznany za "represjonowanego przez PRL z powodów politycznych"” napisał na swoim profilu na jednym z portali społecznościowych.
„I to człowiek, który jest odpowiedzialny za mordowanie Polaków w Baligrodzie i 20-stu innych wsiach.... Pełna aberracja umysłowa!” skonstatował, dodając, iż jest to również zniewaga dla "Żołnierzy Wyklętych", których stawia się w równym szeregu z ukraińskimi ludobójcami. „Czy także niemieccy dywersanci z "Werwolfu" i pospolici kryminaliści, tylko dla tego, że skazani zostali w czasach PRL, też będą bohaterami Trzeciej RP?” pyta duchowny.
Co ciekawe, w oficjalnych dokumentach polskiego IPN, w opisie czynu widnieje zapis: „w okresie od miesiąca czerwca do grudnia 1944 r. na terenie ZSRR, a od tej pory do dnia 21 czerwca 1947 na terenie Polski (…) do 3 września 1947 na terenie Czechosłowacji należał do nielegalnej organizacji występującej pod nazwą >>UPA<<”. Jest tam również adnotacja o tym, że oprócz ataków na posterunki MO, UB, ACz i WP, dokonał bezpośredniego zabójstwa dwóch osób i kierował pacyfikacją 20 miejscowości.
Oznacza to, że tego mordercę spod znaku tryzuba polski IPN zrównał z Żołnierzami Wyklętymi, prowadzącymi walkę z sowieckim najeźdźcą i marionetkowymi władzami komunistycznymi na wiele lat po zakończeniu II wojny światowej. Poniżej link do karty Wołodymyra Szczygielskiego w indeksie osób represjonowanych:

Źródło: prawy.pl

Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Wczytywanie komentarzy...
Przejdź na stronę główną