
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump nie został zaproszony na szczyt klimatyczny, który wkrótce ma się odbyć w Paryżu. Stany Zjednoczone, które za kadencji nowego prezydenta zdecydowały o wycofaniu się z klimatycznego porozumienia, będą na szczycie reprezentowane przez urzędnika ambasady.
W poniedziałek prezydent Francji Emmanuel Macron przypomniał Trumpowi o jego odpowiedzialności historycznej za podjętą decyzję wycofania się z politycznego i finansowego wspierania porozumienia.
- Przykro mi to mówić, że się nie ułożyło, naprawdę bardzo mi przykro, ale myślę, że ponosi on ogromną odpowiedzialność przed historią i jestem pewien, że mój przyjaciel prezydent Trump zmieni zdanie w najbliższych miesiącach czy latach, a przynajmniej taką mam nadzieję – powiedział Macron w wywiadzie dla telewizji CBS.
Szczyt, który zgromadzi przywódców całego świata, odbędzie się na Ile Seguin, wysepce na Sekwanie w południowo-zachodniej części Paryża. Udział w nim wezmą m.in. szef ONZ Antonio Guterres, Prezes Banku Światowego Jim Yong Kim, prezydent Meksyku Enrique Pena Nieto, premier Wielkiej Brytanii Theresa May, premier Hiszpanii Mariano Rajoy i przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker.
Głównym tematem szczytu będzie kryzys finansowy.
Donald Trump zdecydował o wycofaniu się z porozumienia klimatycznego, aby chronić amerykańską gospodarkę opartą na węglu, dla której planowana w porozumieniu klimatycznym dekarbonizacja byłaby poważnym ciosem.
Źródło: PressTV